Zmowa cenowa może być bardzo nieopłacalna

www.sxc.hu

W ostatnim czasie Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczął trzy nowe postępowania przeciwko przedsiębiorcom podejrzanym o stosowanie praktyk ograniczających konkurencję.

Jak wynika z  komunikatu prasowego wydanego przez Urząd, Prezes UOKiK prowadzi  obecnie 22 postępowania w sprawie niedozwolonych porozumień ograniczających konkurencję stosowanych przez przedsiębiorców.Jedno z ciekawszych obecnie prowadzonych postępowań dotyczy spółki zarządzającej znaną w Polsce siecią restauracji.

W ramach tej sieci pod jedna marką działają m.in. restauracje franczyzowe, prowadzone przez niezależnych przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą na własny rachunek i ryzyko. Z informacji i dokumentów posiadanych przez Urząd wynika, że ceny oraz promocje stosowane przez franczyzobiorców ustalane są odgórnie przez spółkę zarządzającą siecią restauracji. Z kolei prawo antymonopolowe zakazuje stosowania sztywnych cen sprzedaży przed przedsiębiorców  działających w ramach danego systemu dystrybucji – dotyczy to także systemu franczyzowego.

Postępowanie prowadzone przez Urząd sprawdzi czy doszło do zawarcia niedozwolonego porozumienia. Wynik tego postępowania może mieć bardzo duże znaczenie dla pozostałych sieci franczyzowych działających w Polsce na podobnych zasadach.

Uwaga na niedozwolone porozumienia stosowane najczęściej

Zdecydowana większość z postępowań prowadzonych przez UOKiK dotyczy niedozwolonych porozumień wskazanych w art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów, polegających na „ustalaniu, bezpośrednio lub pośrednio, cen i innych warunków zakupu lub sprzedaży towarów”, dokonywanych przez przedsiębiorców działających na różnych szczeblach obrotu. Przykładem takiego porozumienia – nazywanego „porozumieniem wertykalnym” może być zmowa pomiędzy importerem i sprzedawcami detalicznymi.

Jeszcze surowiej oceniana jest tzw. „zmowa horyzontalna”, zawarta przez podmioty działające na tym samym szczeblu obrotu, np. konkurujących ze sobą producentów określonych towarów.

Uczestnictwo w zmowie cenowej – jakie mogą być tego konsekwencje?

Zgodnie z powołaną powyżej ustawą, za stosowanie praktyk ograniczających konkurencję Urząd może nałożyć karę w wysokości odpowiadającej nawet 10% przychodów przedsiębiorcy w roku poprzedzającym wydanie decyzji o nałożeniu kary. Przykładowo, maksymalne kary o łącznej rekordowej wysokości 411 586 477 zł. zostały nałożone na uczestników kartelu producentów cementu.

Powyższe wskazuje, że porozumienie ograniczające konkurencję polegające na zmowie cenowej może okazać się dla uczestniczących w nim przedsiębiorców bardzo kosztowne.  Choćby już z tego względu warto wiedzieć co może zostać uznane za niedozwolone porozumienie.

Uwaga – zmowa to nie tylko formalna umowa!

Zgodnie z informacjami udostępnianymi przez UOKiK, „zakaz porozumień ograniczających konkurencję dotyczy wszelkich skoordynowanych działań przedsiębiorców, których celem lub skutkiem jest wyeliminowanie ograniczenie lub naruszenie w inny sposób konkurencji na rynku właściwym”. Oznacza to, ze m.in. zabronione jest uzgadnianie wysokości cen pomiędzy co najmniej dwoma niezależnymi przedsiębiorcami.

Warto wiedzieć co może zostać uznane za nielegalne porozumienie ograniczające konkurencję. UOKiK wskazuje iż „porozumieniem jest wszelkie świadome współdziałanie podmiotów, które w normalnych warunkach powinny ze sobą konkurować.” Nie ma znaczenia forma takiego „porozumienia”, co oznacza, że może być to zarówno pisemna umowa, jak i wszelkie nieformalne uzgodnienia poczynione między przedsiębiorcami planującymi zwiększyć swoje zyski poprzez  niezgodne z prawem wpływanie na rynek. Urząd zwraca przede wszystkim uwagę na cel i skutek takiego „porozumienia”, a nie jego formę, dlatego też uzgodnienia e-mailowe – a nawet tylko ustne –  z pewnością nie będą traktowane przez Urząd ulgowo.

Podkreślić należy jednak, że nie każde zachowanie przedsiębiorcy mające na celu upodobnienie oferty cenowej do ofert konkurencji będzie uznawane za zakazane przez ustawę porozumienie ograniczające konkurencję.

Nie jest zakazane tzw. naśladownictwo, polegające na celowym dostosowywaniu się przedsiębiorców do zmiennych warunków rynkowych, w tym do zachowań konkurentów. Oznacza to, że nie jest zabronione obserwowanie przez podmiot cen konkurentów i dostosowywanie do nich swojej oferty. Przykładowo, jeżeli w reakcji na obniżkę cen przez konkurenta, przedsiębiorca również obniża ceny swoich produktów, to wówczas takie zachowanie będzie korzystne dla konsumentów i z pewnością nie będzie podlegało negatywnej ocenie Urzędu.

Autor: Bartosz Jeziorski, aplikant radcowski w Kancelarii Olesiński & Wspólnicy, biuro we Wrocławiu


Tagi: , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>