Zapowiadana stawka minimalna na zleceniu coraz bardziej realna

Wszystko wskazuje na to, że zapowiadane przez rząd od jakiegoś czasu zmiany w prawie pracy już niedługo wejdą w życie. W dniu 20 stycznia 2016 r. udostępniono projekt ustawy nowelizującej ustawę o płacy minimalnej i ustawę o Państwowej Inspekcji Pracy, który ma wprowadzić w życie zmiany w prawie pracy dot. płacy minimalnej dla umowy zlecenia i umowy o świadczenie usług. Co prawda projekt nie przeszedł jeszcze całej ścieżki legislacyjnej (obecnie trwają konsultacje społeczne) i może podlegać modyfikacjom, jednak biorąc zapewnienia rządu można się spodziewać szybkiego przeprowadzenia tego procesu bez istotnych zmian do proponowanych rozwiązań.

Proponowane zmiany oznaczać będą dla przedsiębiorców zwiększenie kosztów i nowe obowiązki ewidencyjne.

Zgodnie z projektem ustawy, który zakłada, że pierwsze zmiany mają wejść w życie już 1 lipca 2016 r., osobom pracującym na podstawie umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług przysługiwać będzie wynagrodzenie w wysokości co najmniej 12 zł brutto za godzinę pracy. Chcąc ograniczyć możliwość obejścia przepisów, wyraźnie zaznaczono, że powyższa stawka będzie obowiązywać niezależnie od sposobu ustalenia wynagrodzenia.

Stawka minimalna ma przysługiwać:

1) osobie fizycznej przyjmującej zlecenie lub świadczącej usługi,

2) osobie fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą, która przyjęte zlecenie lub usługi wykonuje osobiście

na rzecz przedsiębiorcy albo na rzecz innej jednostki organizacyjnej w ramach prowadzonej przez te podmioty działalności,

Dla ułatwienia kontroli sposobu rozliczenia powyższych umów, w projekcie przewidziano zobowiązanie podmiotów, na rzecz których praca jest świadczona do prowadzenia pisemnej ewidencji liczby godzin przepracowywanych przez osoby zatrudnione na podstawie umowy zlecenia, bądź umowy o świadczenie usług. Dane zawarte w ewidencji będą musiały zostać na piśmie potwierdzone przez osobę, której dotyczą.

Wyjątkowo ewidencja będzie mogła zostać zastąpiona pisemną informacją złożoną przez osobę wykonującą pracę. Będzie to możliwe jednak wyłącznie w przypadkach przewidzianych w ustawie, a dotyczących faktycznego braku możliwości prowadzenia ewidencji.

Brak zastosowania się przez przedsiębiorcę do znowelizowanych przepisów, zarówno w zakresie stawki minimalnej jak i sporządzania ewidencji będzie zagrożony karą grzywny w wysokości od 1 000 zł do 30 000 zł.

Projekt nowelizacji ustawy zakłada również poszerzenie uprawnień Państwowej Inspekcji Pracy w zakresie dotyczącym kontroli stosowania się przez przedsiębiorców do nowych regulacji dotyczących umowy zlecenia oraz umowy o świadczenie usług. PIP nabędzie m. in. uprawnienia do nakazania stronie umowy wypłaty wynagrodzenia w wysokości równej wynagrodzeniu minimalnemu określonemu w projekcie.

Zmiany dotyczące umów zlecenia i umów o świadczenie usług mają mieć zastosowanie do umów zawartych od dnia wejścia w życie ustawy nowelizacyjnej (1 lipca 2016 r.) W zakresie dotyczącym umów zawartych przed tą datą, przedsiębiorcy będą mieli 3 miesiące na dostosowanie ich do nowych przepisów.

Projektowane zmiany mają na celu również zniesienie zróżnicowania w zakresie minimalnego wynagrodzenia dla osób w okresie ich pierwszego roku pracy. Obecnie obowiązujące przepisy dopuszczają możliwość ustalenia wynagrodzenia takich osób w wysokości równej 80% minimalnego wynagrodzenia określonego rozporządzeniem. Zgodnie z projektem nowelizacji to zróżnicowanie ma zostać zniesione, nie będzie więc możliwości przyznania wynagrodzenia niższego od wysokości płacy minimalnej, niezależnie od stażu pracy pracownika. Ustawa w tym zakresie ma wejść w życie 1 stycznia 2017 r.

Obecnie trwają konsultacje społeczne. Propozycje zmian do projektu są przedstawiane zarówno przez środowiska przedsiębiorców jak i związki zawodowe. Związki zawodowe żądają jeszcze wyższej stawki minimalnej zaś przedsiębiorcy słusznie obawiają się zbyt dużego zwiększenia kosztów pracy i istotnego zmniejszenia elastyczności zatrudnienia. Intencją inicjatorów zmian jest zapewne poprawa sytuacji zleceniobiorców, jednak w praktyce może okazać się, że ze względu na brak opłacalności część zleceniobiorców straci zatrudnienie.

Autor: Magdalena Bednarz, aplikant radcowski w Kancelarii Olesiński & Wspólnicy, biuro we Wrocławiu


Tagi: , , , ,

Możliwość komentowania jest wyłączona.