Wprowadzenie w błąd organu podatkowego – art. 76 k.k.s.

www.sxc.hu

W praktyce jednym z najczęściej popełnianych przestępstw skarbowych jest wprowadzenie w błąd organu podatkowego (art. 76 k.k.s.). Przepis ten posługuje się sformułowaniem „wprowadza w błąd właściwy organ narażając na nienależny zwrot podatkowej należności publicznoprawnej”. Kiedy z takim wprowadzeniem w błąd mamy do czynienia? Czy jeżeli organ podczas kontroli wykryje nieprawidłowość, to czy skutecznie udało się wprowadzić go w błąd?

Żeby można było mówić o popełnieniu przestępstwa, muszą zostać spełnione wszystkie przesłanki określone w danym przepisie. W powyższym przypadku musi nastąpić więc zarówno wprowadzenie w błąd jak i narażenie na nienależny zwrot należności.

Moim zdaniem nie każde jednak wprowadzenie w błąd organu (poprzez podanie danych niezgodnych ze stanem rzeczywistym lub zatajenie rzeczywistego stanu rzeczy) będzie karane na podstawie art. 76 k.k.s. Skutkiem działania sprawcy ma być bowiem narażenie na nienależny zwrot podatkowej należności publicznoprawnej. Dlatego wydaje się, że w powyższym przepisie mowa jest o takim wprowadzeniu w błąd, które może mieć wpływ na uzyskanie przez sprawcę bezpodstawnego zwrotu podatkowej należności publicznoprawnej. Tym samym nie będzie karane na powyższej podstawie wprowadzenie właściwego organu w błąd np. co do daty urodzenia sprawcy, NIP-u, PESEL-u itp. Zachowania takie, o ile związane są z narażeniami podatku na uszczuplenie, mogą jednak podlegać odpowiedzialności np. z art. 56 k.k.s.

Zasadnicze pytanie sprowadza się jednak do tego, kiedy aktualizuje się przesłanka wprowadzenia w błąd?

Dr Leszek Wilk w komentarzu do ustawy Kodeks karny skarbowy stoi na stanowisku, że zwrot podatku nie musi nastąpić. Skutkiem bowiem zachowania sprawcy (wprowadzenia organu w błąd) jest „narażenie na nienależny zwrot” („Kodeks karny skarbowy. Komentarz”, dr Leszek Wilk, dr Jarosław Zagrodnik, C.H. Beck 2007).

Czy na pewno? Jak w praktyce wyglądają poszczególne etapy takiego przestępstwa i jego wykrycia?

Prosto: wypełniamy np. deklarację VAT-7, następnie składamy deklarację, z której wynika, że przysługuje nam spory zwrot nadpłaconego podatku. Następny etap to prawdopodobnie wizyta urzędników ze skarbówki w naszym przedsiębiorstwie i równie prawdopodobne – wykrycie nadużycia.

Czy zatem doszło do wprowadzenia w błąd, skoro organ podatkowy wykrył przekręt? Moim zdaniem nie, bowiem można twierdzić, że dopiero w momencie otrzymania kwoty tytułem zwrotu podatku na konto możemy mówić o zaktualizowaniu się przesłanki „wprowadzenia w błąd”. Jeśli uda nam się to wykazać, nie zostaną spełnione wszystkie przesłanki określone w art. 76 k.k.s., a tym samym brak będzie podstaw do pociągnięcia do odpowiedzialności danego sprawy. Ryzykowne? Raczej śmiała teza, ale może okazać się skuteczna…


Tagi: ,

Komentarze do artykułu Wprowadzenie w błąd organu podatkowego – art. 76 k.k.s. :

  1. Ja przychyliłbym się do stanowiska dr Wilka, poza tym już samo wypełnienie deklaracji w niezgodzie ze stanem faktycznym mogłoby być traktowane jako wprowadzanie w błąd.

    Myślę, że w duchu art. 53 §28 byłoby to sensowne. ;)

  2. Panowie, stop!

    Po pierwsze – gdzie umyślność??? Przecież przestępstwo skargowe co do zasady można popełnić wyłącznie umyślnie, czyli co najmniej przewidując i na to się godząc! Pomijacie podstawowy element?

    Po drugie – linia obrony polegająca na tym, że nie doszło do zwrotu i tylko dlatego nie ma znamion jest delikatnie mówiąc odważna, ale chyba mało skuteczna.

    Nazwałbym to „odroczonym skutkowym wprowadzeniem w błąd” – nowa koncepcja? :)

    Złożenie deklaracji powoduje bieg terminów do ZWROTU więc zaistniał stan faktyczny roszczenia o zwrot a wprowadzenie w błąd albo było albo nie – nie materializuje się „skutkowo” w sensie zwrotu, a sam termin zwrotu i ew. zapobieżenie mu w ramach kontroli US/UKS to kwestie wtórne…

    Skoro każdy większy zwrot VAT jest kontrolowany zgodnie z wytycznymi MF to nigdy nie dojdzie do przestępstwa?

    Pozdrawiam

  3. Co do umyślności – to oczywiście przestępstwo wprowadzenia organu podatkowego w błąd może być popełnione wyłącznie umyślnie. Mówiąc konkretniej – czyn określony w art. 76 k.k.s. może być popełniony na pewno z zamiarem bezpośrednim ale trzeba zwrócić uwagę, że zwrot „wprowadzenie w błąd” oznacza tyle, co udzielenie mylnych informacji, sprawianie, że ktoś poweźmie mylny sąd o stanie rzeczy. Z wykładni językowej nie wynika zatem, że zachowanie sprawcy – polegające na „wprowadzeniu w błąd” – ma być intencjonalne. Wydaje się, że nie ma przeszkód, aby przyjąć „wprowadzenie w błąd” także w zamiarze ewentualnym. W przypadku zamiaru ewentualnego sprawca nie jest pewien, czy przysługuje mu w ogóle zwrot podatkowej należności publicznoprawnej lub czy zwrot należy mu się w kwocie przez niego żądanej, ale godzi się na to, iż żądając przed organem zwrotu podatkowej należności publicznoprawnej w określonej wysokości, wypełni znamiona któregoś z czynów zabronionych określonych w art. 76 k.k.s., co jest mu obojętne.

    Wskazany w komentowanym wpisie problem interpretacyjny nie wyznacza linii obrony. Zaznaczamy, że dla odpowiedzialności konieczne jest wypełnienie wszystkich znamion. Wprowadzenie w błąd jest niejako sposobem do osiągnięcia skutku w postaci „narażenia na nienależny zwrot podatkowej należności publicznoprawnej”. Przestępstwo to ma charakter materialny.

    Co do nienależnego zwrotu podatkowej należności publicznoprawnej, to na gruncie k.k.s., należy rozumieć taką sytuację, gdy sprawca powoduje swoim działaniem otrzymanie korzyści majątkowej w postaci zwrotu należności podatkowej (np. naliczonego podatku VAT), przy czym osobie tej zwrot się nie należy albo należy się w niższej wysokości, a w wyniku działania sprawcy następuje uszczerbek finansowy.