Ujawnienie korespondencji e-mail – naruszenie dóbr osobistych?

www.sxc.hu

Tajemnica korespondencji (w tym również korespondencja przesyłana drogą mailową) jest istotnym elementem prawa do poszanowania życia prywatnego i jest chroniona w szczególności przez:

Konstytucję RP w art. 49, zgodnie z którym  „Zapewnia się wolność i ochronę tajemnicy komunikowania się. Ich ograniczenie może nastąpić jedynie w przypadkach określonych w ustawie i w sposób w niej określony.”

Kodeks cywilny w art. 23, który wśród katalogu dóbr osobistych wymienia m.in. tajemnice korespondencji.

Zatem czy np. adresat wiadomości może nią swobodnie dysponować? Czy może ją np. wydrukowac i rozwiesić na ulicy, w bloku?

Co do zasady wystarczy by jedna tylko osoba poza adresatem poznała treść listu, by można było mówić o naruszeniu tajemnicy. Naruszenie tajemnicy korespondencji może również nastąpić, gdy osoba uprawniona do poznania tajemnicy (głównie adresat), przekaże jej treść osobom postronnym czy też ją opublikuje.

Powyższe stanowisko – pośrednio – zostało potwierdzone m.in. w orzeczeniu Sądu Najwyższego (sygn. akt: I CSK 664/09) w którym SN uznał, że cytowanie prywatnej korespondencji przez prasę, zwłaszcza jeśli dotyczy stanu zdrowia osoby, stanowi bezprawne naruszenie jej dóbr osobistych.

Ważne jest aby zaznaczyć, że jakakolwiek publikacja wymagać będzie zgody obu podmiotów, a więc również autora listu, chyba że nadawca przekazuje dane z wyraźnym celem opublikowania lub ze sposobu przekazania wiadomości i okoliczności jednoznacznie wynika, że nadawca nie wymaga od adresata utrzymania listu w tajemnicy.

Nadawca może wyłączyć poufność listu na przykład nadając mu charakter listu otwartego, skierowanego do szerszego grona adresatów. Jeżeli jednak kieruje korespondencję do określonego adresata, ma prawo oczekiwać, iż ten uszanuje zasadę poufności, a uzyskane z korespondencji informacje, dotyczące jego sfery prywatności, zachowa w tajemnicy. U podstaw ochrony udzielanej nadawcy korespondencji może więc znajdować się potrzeba ochrony jego sfery prywatności.

To nie korespondencja w rozumieniu nośnika jest dobrem osobistym. Korespondencja jest „tylko” nośnikiem ważnych informacji o nadawcy i adresacie, o relacjach ich wiążących. Dlatego jej upublicznianie godzi przede wszystkich w ich prywatność i to właśnie ta prywatność jest chronionym dobrem osobistym. Można tu przywołać wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 7 listopada 1995 r. (sygn. akt I ACr 529/95). Sąd stwierdził, że nawet przesłanie dłużnikowi przez wierzyciela upomnienia do zapłaty zaległej należności w sposób umożliwiający zapoznanie się z treścią upomnienia przez inne niż adresat osoby stanowi naruszenie dobra osobistego adresata, jakim jest tajemnica korespondencji.

Jaki wniosek płynie z powyższego orzeczenia? Niewątpliwie na każdą tego typu sprawę trzeba patrzeć osobno ale można wyciągnąć kilka wniosków o charakterze generalnym. Przedmiotem ochrony w oparciu o dobra osobiste nie jest sam nośnik korespondencji (e-mail, list etc.). Dlatego nie w każdym przypadku technicznego otwarcia / ujawnienia korespondencji nastąpi naruszenie tajemnicy korespondencji. Przykładowo, jeżeli korespondencja będzie zawierała pustą kartkę, to trudno będzie mówić o naruszeniu tajemnicy korespondencji, nawet jeżeli wbrew woli nadawcy list zostanie „przedrukowany” we wszystkich mediach, chyba że miałby znaczenie kontekstowe (np. obrazował jak złe relacje są między korespondującymi stronami).


Tagi: , ,

Komentarze do artykułu Ujawnienie korespondencji e-mail – naruszenie dóbr osobistych? :

  1. Wydaje mi się, że mówiąc o ochronie korespondencji nie można zapominać o brzmieniu art. 82-83 prawa autorskiego, zgodnie z którymi przepisami wyłącznie uprawnionym do decydowania o rozpowszechnianiu korespondencji jest jej adresat, a zgody tej nie może zastąpić zgoda nadawcy (tak nawet w komentarzu „BiM”, Zakamycze 2005, s. 640).

    Słowem: „właścicielem” listu jest ten, kto go otrzymał i co do zasady oczywiście może go rozpowszechnić (to a propos zdania „jakakolwiek publikacja wymagać będzie zgody obu podmiotów, a więc również autora listu”).
    Natomiast decydując o tym musi wziąć pod uwagę inne okoliczności, jak np. ryzyko naruszenia dóbr osobistych innych osób, w tym nadawcy listu.

    O sprawie „Polityki” wiem tyle, ile napisała „GaPa”, ale wydaje mi się, że istotne są tam dwie rzeczy:

    - tygodnik nie był adresatem opublikowanej korespondencji (ani pewnie autor tekstu), lecz redakcja zdecydowała się na rozpowszechnienie fragmentów listów kierowanych do innej osoby;

    - opublikowanie treści tej korespondencji, z racji dotykania sfery osobistej nadawcy, stanowiła na tyle delikatną sprawę, że nawet w przypadku rozpowszechnienia jej przez adresata, byłby problem.

    Na marginesie: nie można apriorycznie twierdzić, że wskutek art. 23 kc każde rozpowszechnienie korespondencji, nawet przez adresata, będzie naruszeniem dóbr osobistych. Warunkiem zaistnienia deliktu jest bezprawność działania sprawcy — tymczasem bezprawność ta będzie wykluczona, jeśli sprawca będzie działał w sposób zgodny z (innym) przepisem prawa.
    Przepisem takim jest właśnie art. 82 pr.aut.

    • pełna zgoda – oczywiście jak zawsze w przypadku naruszenia dóbr kwestia bezprawności jest istotna. Ale co do zasady ujawnienie korespondencji może łączyć się z naruszeniem dóbr osobistych.

  2. Wydaje mi się, że właścicielem i osobą, która może rozpowszechniać treść korespondencji jest adresat. Wyjątkiem od tej reguły może być korespondencja służbowa, gdzie informacje adresat uzyskuje w związku z wypełnianiem obowiązków służbowych. Takie listy mają najczęściej zawartą klauzulę do użytku wewnętrzego itp.
    Pozdrawiam

    • argumentowałbym, że jest autorem listy a ktoś jako adresat niekoniecznie ma prawo to np. publikować…

  3. [...] drogą mailową) jest istotnym elementem prawa do poszanowania życia prywatnego – czytam na blog.e-prawnik.pl. Jest chroniona w szczególności [...]

  4. A taki przypadek:
    Prywatne listy zostały złożone na policji jako podejrzenie popełnienia przestępstwa. Sąd umorzył sprawę. Czy można domagac się zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych tj. fałszywe oskarżenie plus naruszenie tajemnicy korespondencji?

  5. A co w przypadku kiedy osoba pisze list do innej, pisze go z konta służbowego z osoba do której kieruje list łączą ją stosunki służbowe ale nie w ramach tej samej firmy. I osoba do której skierowany został jak najbardziej prywatny tekst, z zachowaniem zastrzeżenia że bez zgody nie wolno go upubliczniać, mimo tego upubliczniła go.?

  6. [...] Zródło: http://blog.e-prawnik.pl/ujawnienie-korespondencji-e-mail-%E2%80%93-naruszenie-dobr-osobistych.html [...]

  7. Witam
    Żona weszła mi na skrzynkę e-mail wydrukowała listy które tam były poszła do sądu z nimi, chodzi o sprawe rozwodowa i jeszcze powiedziała że ja jej dałem hasło do tej poczty co więcej małoletniej córce a sąd bardziej wierzy jej niz mnie to jakas farsa szczególnie że wyraźnie powiedziałem że żadnego hasła jej nie dawałem.
    Wytłumaczono mi że jak ktos ma klucz do domu to sie nie włamuje…..czyli jak sie złodziejowi uda skopiowac klucz i wejdzie do np. mieszkania to sie nie włamuje, widocznie musi wywalic drzwi z zawiasami .
    Sam nie wiem co o tym myśleć …jak sądzicie co z tym począć.