Stalking czyli dlaczego nic się nie zmieni

Prawdopodobnie na przełomie roku wejdzie w życie nowelizacja kodeksu karnego wprowadzająca art. 190a – zapisy o stalkingu (ang. śledzenie, tropienie, skradanie się). I choć ogłaszane jest to jako sukces i realne stworzenie pomocy dla wielu osób, które padają ofiarą uporczywego nękania, to problemów związanych z tą regulacją i jej realizacją jest co najmniej kilka.

Z wielu badań opublikowanych w sieci wynika, że problem uporczywego nękania dotyczy około 3 milionów Polaków. To dużo, więc nic dziwnego, że zajęto się tym problemem, bowiem aktualne dostępne środki prawne może i byłyby skuteczne, ale nie są egzekwowane. Dlaczego? Dotychczas stalking próbowano ścigać na podstawie ustawy Kodeks wykroczeń – art. 107 – „Kto w celu dokuczenia innej osobie złośliwie wprowadza ją w błąd lub w inny sposób złośliwie niepokoi, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny 1.500 złotych albo karze nagany”. Trzeba jednak zwrócić uwagę na fakt, że aktualizacja znamion tego wykroczenia następuje jedynie wówczas, gdy sprawca zmierza do dokuczenia ofierze. Tymczasem osoby podejmujące działania, które mogą być ocenione w ramach zjawiska stalkingu niejednokrotnie wykazują zamiary zgoła odmienne, np. chęć okazania adoracji, admiracji, oczywiście bez uwzględnienia rzeczywistych emocji czy odczuć pokrzywdzonych.

Czyli różnica polega na tym, że będziemy stosowali artykuł z kodeksu karnego a nie z kodeksu wykroczeń. Zagrożenie ustawowe jest zdecydowanie wyższe, ale uważam, że akurat wysokość kary nie jest czynnikiem decydującym w powstrzymywaniu przed popełnieniem danego przestępstwa.

Ciekawy jest § 2 proponowanego przepisu: Tej samej karze podlega, kto wykorzystuje wizerunek innej osoby lub inne jej dane osobowe w celu wyrządzenia jej szkody majątkowej lub osobistej.

Penalizowane będzie w ten sposób zjawisko „przywłaszczenia tożsamości” pokrzywdzonego. Proponowane pojęcie „danych osobowych”, będących przedmiotem wykorzystania, jest szerokie, ze szczególnym wskazaniem wizerunku osoby pokrzywdzonej jako przedmiotu ochrony. Ochroną w tym wypadku będą objęte m.in. te sytuacje, w których dane innej osoby wykorzystywane są przez sprawcę np. do złośliwego zamawiania wartościowych towarów lub usług za pomocą sieci teleinformatycznych lub do tworzenia fałszywych kont lub stron internetowych, w których umieszczane są informacje, rzekomo przez samego pokrzywdzonego lub sam wizerunek pokrzywdzonego w pewnym negatywnym kontekście, który mógłby wyrządzić szkodę osobistą lub majątkową.

Pozostaje nam zatem czekać i obserwować rezultaty wprowadzanych zmian.


Tagi: , ,

Komentarze do artykułu Stalking czyli dlaczego nic się nie zmieni :

  1. zachęcam osoby zainteresowane temat do lektury raportu – stalking w Polsce. http://bip.ms.gov.pl/Data/Files/_public/aktual/100713_kopia_stalking.pdf