Sierp i młot na T-shircie znowu legalny?

Sporo się ostatnio dzieje w Trybunale Konstytucyjnym. Trybunał uznał, że znieważenie Prezydenta RP jak najbardziej może być karane pozbawieniem wolności do lat 3 (chodzi o art. 135 § 2 k.k. – polecam krótki acz treściwy tekst Olgierda Rudaka na ten temat) i że taki zapis jest zgodny z Konstytucją, później zajął się kodeksem wyborczym, a w ostatnich dniach Trybunał wypowiedział się na temat kuriozalnej treści nowelizacji art. 256 kodeksu karnego z zeszłego roku.

Nowelizacja art. 256 § 2 k.k. zakładała (i taki przepis obowiązuje od czerwca 2010 r.), że karze więzienia podlega ten, kto np. w celu rozpowszechniania prezentuje [również produkuje, utrwala lub sprowadza, nabywa, przechowuje, posiada, przewozi lub przesyła] druk, nagranie lub inny przedmiot, będące nośnikiem symboliki faszystowskiej, komunistycznej lub innej totalitarnej (rozumiem, że nowelizacja została wprowadzona w ramach programu Przyjazne Państwo).

Konia z rzędem temu, kto wskaże, czym jest symbolika komunistyczna lub inna totalitarna, choć na chłopski rozum każdy osobnik w koszulce z Che Guevarą lub flagą NRD powinien być ścigany z urzędu.

Słusznie zatem zarzucano, że tak ogólne i niejasne określenie znamion czynu zabronionego pozwala na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej osób, których zachowania w żaden sposób nie można uznać za społecznie szkodliwe.

Dotyczy to również np. lokali aranżowanych w stylu socrealizmu, gdzie pełno rekwizytów nawiązujących do okresu Polski Ludowej, Związku Radzieckiego czy wizerunków propagatorów ideologii komunistycznej.

Trybunał Konstytucyjny w dniu 19 lipca 2011 r. orzekł, że art. 256 § 2 k.k. w zakresie, w jakim dotyczy przedmiotów będących „nośnikiem symboliki faszystowskiej, komunistycznej lub innej totalitarnej”, jest niezgodny z Konstytucją.

Trybunał uznał, że przepis ten nie spełnia kryteriów określoności, wymaganych dla przepisów karnych. W uzasadnieniu wyroku Trybunał przyjął, że „odpowiedzialności karnej nie może podlegać posługiwanie się przedmiotami, których znaczenie może być wieloznaczne. Kontrolowany zwrot nie zawiera zamkniętej listy symboli, którymi posłużenie się jest zabronione. Jest regulacją wieloznaczną i niewystarczająco określoną”.

Trybunał nie dopatrzył się natomiast niekonstytucyjności kwestionowanego przepisu w pozostałym zakresie, w jakim przewiduje karalność produkowania, utrwalania, sprowadzania, nabywania, przechowywania, posiadania, prezentowania, przewożenia lub przesyłania – w celu rozpowszechniania – druku, nagrania lub innego przedmiotu zawierającego treść określoną w art. 256 § 1 k.k. [treść propagującą faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołującą do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość].

Czy oznacza to, że jeśli posiadasz przedmiot [np. T-shirt] zawierający treść propagującą totalitarny ustrój państwa [np. sierp i młot] w celu rozpowszechniania [np. idziesz przez miasto] to grozi Ci kara więzienia?

Niestety pozostała treść przepisu dalej jest kontrowersyjna i budzi wiele wątpliwości, więc obawiam się, że uchylenie przepisu art. 256 § 2 k.k. może okazać się zmianą – przynajmniej po części – pozorną.

Tak czy inaczej czekamy na ogłoszenie wyroku Trybunału w Dzienniku Ustaw – z tym dniem kontrowersyjna regulacja traci bowiem moc.

Pełną treść wyroku Trybunału (sygn. K 11/10) znajdziecie tutaj.

Mateusz Wilczyński, adwokat w Kancelarii Olesiński & Wspólnicy

Małgorzata Szczotka, aplikant adwokacki w Kancelarii Olesiński & Wspólnicy


Tagi: , , , , , ,

Możliwość komentowania jest wyłączona.