Samochód jest żony, dom jest matki… co dalej z egzekucją?

www.sxc.hu

To niestety częsta sytuacja w polskiej rzeczywistości gospodarczej – kontrahent, który robił wrażenie solidnego partnera biznesowego, „przypadkiem zapomniał” zapłacić nam wynagrodzenie za dostarczone mu towary lub wyświadczone usługi. Nie odbiera telefonów, siedziba zamknięta na trzy spusty. Uruchamiamy więc standardową procedurę – wezwanie do zapłaty, pozew, nakaz zapłaty, klauzula, wniosek egzekucyjny, zaliczka dla komornika na poszukiwanie majątku i… bez efektu.

Okazuje się, że samochód faktycznie używany przez dłużnika jest własnością jego żony (odpowiednia majątkowa umowa małżeńska wyłącza go z zakresu naszych zainteresowań), dom zamieszkiwany przez dłużnika to własność matki (jeśli teściowej – odpuszczamy delikwentowi egzekucję), na znanym nam koncie bankowym dłużnika pustki. Wobec tego komornik rozkłada ręce. Sytuacja beznadziejna?

Nie do końca. I wcale nie mamy tu na myśli skorzystania z „usług” hojnie obdarzonych masą mięśniową wschodnich pobratymców poruszających się samochodami z uszkodzonymi tłumikami.

Ustawodawca przewidział możliwość przymuszenia dłużnika do ujawnienia wierzycielowi swojego majątku w sytuacji, gdy egzekucja z majątku znanego wierzycielowi nie jest skuteczna.

Zgodnie z przepisami postępowania cywilnego jeżeli:

1) zajęty w egzekucji majątek dłużnika nie rokuje zaspokojenia egzekwowanych należności

lub

2) wierzyciel wykaże, że na skutek prowadzonej egzekucji nie uzyskał w pełni zaspokojenia swojej należności,

wówczas sąd, na wniosek wierzyciela (komornik nie ma legitymacji do wystąpienia z takim wnioskiem) może zobowiązać dłużnika do złożenia w sądzie pisemnego wykazu majątku z wymienieniem:

a. rzeczy i miejsca, gdzie się znajdują (np. gdzie dłużnik ma samochody i inne wartościowe ruchomości),

b. przypadających dłużnikowi wierzytelności i innych praw majątkowych (np. w jakich bankach dłużnik ma konta i ile na nich jest),

c. złożenia przed sądem przyrzeczenia, w którym dłużnik zapewnia, że złożony przez niego wykaz majątku jest prawdziwy i zupełny.

Wniosek do sądu jest nieskomplikowany, opłata sądowa od wniosku wynosi 40 zł. Właściwy do rozpoznania wniosku jest sąd miejsca zamieszkania albo siedziby dłużnika. Do wniosku należy załączyć pisemną informację od komornika, potwierdzającą bezskuteczność egzekucji.

Jak wygląda rozpoznanie wniosku?

Po uznaniu wniosku za zasadny sąd wyznacza rozprawę, na którą wzywa dłużnika. Wierzyciel nie musi być na rozprawie (jeżeli się jednak stawi, może zadawać dłużnikowi pytania o jego majątek, a sąd zobowiązany jest wysłuchać wierzyciela).

Jeżeli dłużnik stawi się w sądzie, obowiązany jest on złożyć sądowi pisemny wykaz majątku (na specjalnym formularzu), oraz złożyć sądowi ustne przyrzeczenie, że wykaz majątku jest prawdziwy i zupełny (złożenie przez dłużnika fałszywego wykazu czy przyrzeczenia naraża też dłużnika na odpowiedzialność karną).

Jeżeli natomiast dłużnik bez usprawiedliwienia nie stawi się w sądzie w celu złożenia wykazu lub przyrzeczenia albo po stawieniu się nie złoży wykazu, odmówi odpowiedzi na zadane mu pytanie albo odmówi złożenia przyrzeczenia, sąd może:

a) skazać go na grzywnę lub

b) nakazać jego przymusowe doprowadzenie i zastosować wobec niego areszt nieprzekraczający miesiąca.

Dodatkowo zgodnie z przepisami taki dłużnik, którego sąd zobowiązał do wyjawienia majątku w ww. trybie, jest z urzędu (bez opłat dla wierzyciela) wpisywany do rejestru dłużników niewypłacalnych w KRS.

To może skutecznie uprzykrzyć życie dłużnika, bo z takim wpisem np. nie zaciągnie on żadnego nowego kredytu, nie kupi nic na raty, może stracić wiarygodność u kontrahentów etc. Standardowo (bez sądowego zobowiązania dłużnika do wyjawienia majątku) wpis dłużnika do rejestru dłużników niewypłacalnych to dla wierzyciela – wnioskodawcy wydatek w kwocie 300 zł opłaty sądowej.

Jeśli zatem spodziewamy się, że dłużnik posiada majątek umożliwiający dalsze prowadzenie egzekucji, warto złożyć wniosek o nakazanie dłużnikowi wyjawienia majątku. Może to pozwolić na ujawnienie majątku dłużnika, a w konsekwencji choć częściowe uregulowanie przysługującej nam należności.


Tagi: , , , , , , , ,

Komentarze do artykułu Samochód jest żony, dom jest matki… co dalej z egzekucją? :

  1. Super. Ale prawdopodobieństwo, że „zatwardziały” dłużnik w powyższym trybie (art. 913 i n. k.p.c.) wyjawi przed Sądem, coś czego nie chciał ujawnić w komornikowi w ramach złożenia wyjaśnień trybie 801 k.p.c., jest znikome.

    Jedyna zaleta to tańszy wpis do KRS.

  2. Nie do końca, jak nic nie ma to owszem, ale jeśli coś ma – to potencjalna odpowiedzialność karna może go skutecznie zniechęcić do kombinowania.

  3. A zdarzały się wam w praktyce takie sytuacje, że sąd skazywał dłużników „uciekających” z majątkiem? Albo kłamiących w oświadczeniu?

  4. A co można, jeśli dłużnik ogłosił upadłość zaraz po tym, jak jego podwykonawca skończył dla niego robotę, a firma, która mu zleciła wykonanie robót wypłaciła mu należne pieniądze.Dłużnik „nic nie ma”, bo cały majątek jest czyjś: żony, matki itp.Podwykonawca za długi dłużnika ma teraz hipotekę, której nie spłaci do końca życia,szybciej dług rośnie, niż może go spłacić.Błędne koło.Może detektywi coś wynajdą,przejrzą, jak sobie błogo dłużnik żyje za ukradzione pieniądze?

  5. Czy ZUS, bądź Urząd Skarbowy nie ma obowiązku poinformować dłużnika i udziałowców nieruchomości,której sprawa dotyczy, że będzie ustanowiona hipoteka? Brak takiej informacji spowodował, że hipoteka powstała 5 lat temu, i na dzień dzisiejszy same odsetki wynoszą połowę długu.I czysty przypadek spowodował,że sprawa wyszła na jaw, bo inaczej kwota hipoteczna rosłaby z kosmiczną prędkością w nieskończoność. A co wtedy pozostałoby dla dłużnika?pętla na szyję i odludne miejsce!Kto za to odpowiada?! Kogo pociągnąć do odpowiedzialności? Kłopoty ma teraz 4 spadkobierców tej nieszczęsnej nieruchomości! Mam ochotę w sądzie szukać sprawiedliwości. Czy jednak warto?

  6. Środki, które można ewentualnie podjąć w danej sprawie, zależą od okoliczności konkretnego stanu faktycznego. Możliwe jest np. powiadomienie prokuratora i wnioskowanie o wszczęcie postępowania karnego (w oparciu o przepisy prawa upadłościowego i naprawczego lub kodeksu karnego) wobec dłużnika, który udaremnia zaspokojenie wierzyciela ukrywając, zbywając, darowując lub niszcząc składniki swojego majątku lub wobec dłużnika upadłego, który nie wydaje syndykowi całego majątku wchodzącego do masy upadłości.

  7. [...] Samochód jest żony, dom jest matki… co dalej z egzekucją? | Co w … [...]

  8. jesteś poszkodowany,masz tytuły egzekucyjne i nic nie możesz zrobić,a do tego musisz dochodząc sprawiedliwości
    ponosić koszty opłat sądowych /np. ujawnienie majątku/,z komornikiem musisz się umówić by ścigał. To jest złe prawo.