Rolnik – przedsiębiorca?

www.sxc.hu

Przywykliśmy, że rolnicy traktowani są w sposób szczególny. Nie mają obowiązku wpisu do Ewidencji Działalności Gospodarczej, zamiast ZUS-u mają KRUS, gdy są tzw. rolnikami ryczałtowymi (aktualnie większość) inaczej rozliczają VAT, a faktury wystawiają za nich nabywcy produktów rolnych, sami będący czynnymi podatnikami VAT. Jednymi słowy ustawodawca na kilku płaszczyznach traktuje rolników niczym święte krowy (nomen omen).

Tak naprawdę nie do końca jest jasne, dlaczego na przykład rolnicy nie muszą wystawiać faktur, a robią to za nich ich kontrahenci. Być może ciągle – również w oczach ustawodawcy – pokutuje obraz rolnika przerzucającego widłami obornik gdzieś na kresach Polski B, który w dodatku nie jest w stanie ogarnąć podstawowej dokumentacji księgowej.

Tak jednak nie jest, bowiem coraz częściej – z uwagi na dobrodziejstwa unijnych dopłat (ale nie tylko) – rolnicy jawią się jako przedsiębiorcy mogący odgrywać ważną pozycję na rynku. Co więcej, jest wiele przykładów, które znamy z praktyki, pokazujących, że „zwykłe” firmy mogą pozazdrościć rolnikom ich przedsiębiorczości i profesjonalnego podejścia do prowadzonej działalności (również wyniku finansowego).

I tu przechodzimy do sedna, bowiem wszystkie przywileje rolników nie przekreślają pewnej ważnej zasady: rolnicy są przedsiębiorcami, a zatem zastosowanie mają do nich wymogi przewidziane dla profesjonalistów.

O statusie przedsiębiorcy rozstrzyga bowiem fakt prowadzenia działalności gospodarczej (art. 431 k.c.), przy czym za takową uznaje się co do zasady profesjonalne (zawodowe) prowadzenie działalności w celu zarobkowym w sposób zorganizowany oraz ciągły. Bezsprzecznie rolnicy spełniają wszystkie te cechy.

Do niedawna status rolnika jako przedsiębiorcy był kwestionowany. Wskazywano na przepisy ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, która wprost stanowi, że jej przepisów nie stosuje się m.in. do działalności wytwórczej w rolnictwie w zakresie upraw rolnych oraz chowu i hodowli zwierząt, ogrodnictwa, warzywnictwa.

Obecnie dominujący już pogląd, zgodnie z którym należy rozróżniać przepisy ww. ustawy od Kodeksu cywilnego, który nie zawiera żadnych wyłączeń od sformułowanej w art. 431 definicji przedsiębiorcy.

Czyli rolnik jest przedsiębiorcą na gruncie prawa cywilnego i basta. A jakie są tego konsekwencje?

Po pierwsze, należytą staranność rolnika w wykonywaniu zobowiązań należy oceniać przy uwzględnieniu zawodowego charakteru jego działalności. Tutaj rolnicy nie tylko nie są uprzywilejowani, ale jako profesjonalistów obowiązuje ich dalej idąca – tak jak innych przedsiębiorców – staranność.

Po drugie, ilekroć przepisy określają szczególną regulację w relacji pomiędzy osobami prowadzącymi działalność gospodarczą lub przedsiębiorcami, ma ona zastosowanie także do rolników. Przykładem może być korzystanie z uprawnień, jakie daje rękojmia.

Zwykle kupujący traci uprawnienia z tytułu rękojmi za wady fizyczne rzeczy, jeżeli nie zawiadomi sprzedawcy o wadzie w ciągu miesiąca od jej wykrycia. Przedsiębiorca (także rolnik) traci uprawnienia, jeżeli nie zbadał rzeczy w czasie i w sposób przyjęty przy rzeczach tego rodzaju i nie zawiadomił sprzedawcy niezwłocznie o dostrzeżonej wadzie (tj. nawet w dniu przyjęcia towaru).

Wiedza o konieczności traktowania rolników jak przedsiębiorców jest coraz powszechniejsza (i słusznie). Tym bardziej należy to mieć na uwadze przy podejmowaniu relacji biznesowych z osobami utrzymującymi się z działalności rolniczej.

Na marginesie warto zauważyć, że rolnicy mają jeszcze jeden przywilej – zgodnie z przepisami dotyczącymi dofinansowań dla rolników – za młodego rolnika uważa się takiego, który nie ukończył 40-go roku życia.

Tomasz Wróblewski, konsultant w Kancelarii Olesiński & Wspólnicy

Mateusz Wilczyński, adwokat, manager w Kancelarii Olesiński & Wspólnicy


Tagi: , , , ,

Komentarze do artykułu Rolnik – przedsiębiorca? :

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>