Reforma Ochrony Prywatności – Konferencja na UKSW (16.12.2010 r.)

www.sxc.hu

Wczoraj odbyła się organizowana przez Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych oraz Naukowe Centrum Prawno-Informatyczne konferencja, która (jak wielokrotnie) podkreślał GIODO – „wbija kij w mrowisko” czyli stanowi punkt wyjścia do prac nad tzw. dużą nowelizacją ustawy o ochronie danych osobowych.

Spotkanie rzeczywiście spełniło swoją rolę – prelegenci przedstawili wiele problemów (zarówno prawnych jak i praktycznych), których rozwiązania musimy się podjąć.

I. część spotkania moderowała prof. Irena Lipowicz (Rzecznik Praw Obywatelskich), a głos zabrali:

- Minister Wojciech Wiewiórowski – Privacy by Design jako paradygmat ochrony prywatności. Legislacja z ‘wbudowaną’ ochroną prywatności

- prof. Paweł Fajgielski – Odwołanie zgody na przetwarzanie danych osobowych

(bardzo interesujący wykład, w szczególności fragmenty dotyczące tego, że udzielenie zgody może być traktowane jako świadczenie wzajemne za bezpłatny dostęp do określonej usługi np. bezpłatna poczta)

- dr Arwid Mednis – Prawo do zapomnienia

- prof. Andrzej Adamski – Retencja danych telekomunikacyjnych a zasada proporcjonalności

Okazuje się, że dane z billingów powszechnie są wykorzystywane np. w postępowaniach w sprawach narkotyków.

- dr Bogdan Fischer – Odpowiedzialność za dane w projektach cloud computing

W kolejnych częściach konferencji głos zabrali m.in.:

- dr Marek Świerczyński – Ochrona danych osobowych w badaniach klinicznych

- Bartłomiej Michalak – Ochrona danych osobowych w rejestrach lekarskich

- Agnieszka Gryszczyńska – Dostęp do ksiąg wieczystych on-line a ochrona prywatności

- Katarzyna Szymielewicz (Panoptykon) – Monitoring wizyjny – strukturalny problem ochrony danych osobowych

- Piotr Waglowski (Vagla.pl) – Czy prywatność jeszcze istnieje?

Odnotować trzeba, że istotnie tematyka danych w rejestrach medycznych czy księgach wieczystych (dostępu, zasięgu, ilości danych) to realne problemy, dotyczące wszystkich obywateli.

W zakresie monitoringu Katarzyna Szymielewicz zgłosiła bardzo jasno, potrzebę objęcia kompleksową regulacją prawną monitoringu wizyjnego. Z punktu widzenia obywatela, który monitorowany jest np. na ulicach miast – taki postulat jest słuszny. Przypomina mi się w tym momencie kwestia monitoringu ulic i poglądu, że zapewnia to bezpieczeństwo. Mylność tego argumentu pokazała m.in. sprawa zaginionej Iwony (sprawa z Pomorza), w rozwiązaniu której monitoring nie pomógł.

Jedno jest pewne – kij w mrowisko został skutecznie wbity – czeka nas zatem dużo pracy, którą w kontekście obecnie obowiązujących (szczątkowych) regulacji – trzeba podjąć.


Tagi: ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>