Przedsiębiorcy będą się sądzić na normalnych zasadach?

Na koniec kadencji Sejm pokusił się o ważną ustawę, która istotnie zmienia zasady rozpatrywania spraw sądowych pomiędzy przedsiębiorcami. Jeśli Prezydent podpisze ustawę – a obstawiamy, że tak się stanie – za kilka miesięcy nie będzie już odrębnej procedury dla spraw gospodarczych, a jeśli jeden przedsiębiorca pozwie innego przedsiębiorcę – Sąd rozstrzygnie sprawę według „normalnej” procedury cywilnej.

Dlaczego zmiany te są takie istotne?

Odrębne postępowanie gospodarcze zostało wprowadzone do kodeksu postępowania cywilnego już w 1989 r., nie mniej jednak sporo kontrowersji oraz dyskusje co do sensu utrzymywania takich regulacji wywołały kolejne nowelizacje.

W szczególności chodzi o art. 47912 k.p.c., który wprowadził tzw. prekluzję dowodową. Polega to na tym, że już w momencie złożenia pozwu (lub odpowiedzi na pozew) trzeba „wypstrykać się” ze wszystkich argumentów i dowodów na ich poparcie.

Inaczej Sąd najzwyczajniej w świecie nie powinien ich dopuścić. Efekt jest taki, że strona niejednokrotnie ma merytorycznie rację, ale Sąd nie bierze takich argumentów pod uwagę i ocenia sprawę tylko na podstawie tego, co otrzymał na dzień dobry.

Późniejsze powoływanie się na inne okoliczności jest możliwe tylko w przypadku, gdy ich powołanie w pozwie nie było możliwe albo gdy potrzeba ich powołania wynikła później.

Celem wcześniejszych zmian – jak najbardziej słusznym – miało być przyspieszenie rozstrzygania spraw gospodarczych i umożliwienie przedsiębiorcom sprawnego odzyskiwania należności, jednak efektem (co w zasadzie można było przewidzieć) okazało się mnożenie do przesady formalności procesowych oraz powstanie sytuacji, gdy strona – mimo posiadanych dowodów i argumentów – przegrywa sprawę z powodów czysto formalnych (patrz prekluzja dowodowa). A sprawy gospodarcze niejednokrotnie i tak trwają tak długo jak trwały.

Jednocześnie zwykły błąd lub niedopatrzenie w powoływaniu dowodów, wynikający z braku wiedzy lub doświadczenia, najbardziej doskwierał przedsiębiorcom, którzy nie mogli sobie pozwolić na zaangażowanie profesjonalnego pełnomocnika.

Jeśli zmiany wejdą w życie, Sąd będzie pomijał spóźnione twierdzenia i dowody, chyba że strona uprawdopodobni (wystarczy być wiarygodnym, uprawdopodobnienie nie oznacza tego samego, co udowodnienie), że nie zgłosiła ich w wymaganym terminie bez swojej winy lub że uwzględnienie spóźnionych twierdzeń i dowodów nie spowoduje zwłoki w rozpoznaniu sprawy albo że występują inne wyjątkowe okoliczności – czyli generalnie powinno być łatwiej.

Zmiany obejmą nie tylko postępowanie między przedsiębiorcami, lecz także wszystkie sprawy w tzw. przyspieszonych postępowaniach, w których rozstrzygnięcie może nastąpić na podstawie wydanego nakazu zapłaty (nakazowe i upominawcze).

Koniec końców Sejm zaproponował rozwiązanie, które – przynajmniej co do kierunku – wydaje się właściwe. Sprawy gospodarcze będą rozstrzygane według zwykłej procedury cywilnej, niemniej sprawy gospodarcze jako takie zostaną utrzymane i będą rozpatrywane przez organizacyjnie wyodrębnione sądy gospodarcze, przez sędziów orzekających właśnie w takich sprawach – ale na takich zasadach jak zwykle sprawy cywilne.

Pełny tekst nowelizacji znajdziecie tutaj.

Mateusz Wilczyński, adwokat w Kancelarii Olesiński & Wspólnicy

Tomasz Wróblewski, konsultant w Kancelarii Olesiński & Wspólnicy


Tagi: , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>