Odszkodowanie a pojazd zastępczy

www.sxc.hu

Kiedyś po ogłoszeniu wyroku sądowego w sprawie przeciwko ubezpieczycielowi, przewodnicząca składu stwierdziła: „Bo po to jest się ubezpieczonym i po to są składki, żeby ubezpieczyciel pieniądze wypłacał”.

Takie podejście może się przydać w sprawie, którą opiszę. Materiały do niej przesłał jeden z czytelników z prośbą o poruszenie tematu – tak aby wszyscy znajdujące się w podobnym położeniu nie odpuszczali i walczyli o swoje pieniądze.

Temat dotyczy ubezpieczenia OC a konkretnie zakresu odszkodowania z tego ubezpieczenia.

Wydarzyła się sytuacja jakich na polskich drogach dużo. Kierujący pojazdem X uderza w prawidłowo jadący pojazd Y. Wina kierującego pojazdem X jest bezsporna. Kierujący Y (przedsiębiorca, podróżujący dostawczym Fordem Transitem – auto firmowe) zgłasza szkodę do ubezpieczyciela. Wszystko przebiega gładko i sprawnie – ubezpieczyciel wypłaca kwotę tytułem odszkodowania i…przysyła pisma jak niżej:

pismo_Warta_1

Hmmm..fakty są takie, że kierujący Y zawarł z wypożyczalnią aut umowę użyczenia auta. Z umowy jednak wynikało, że ma ona charakter odpłatny. Ba! Wystawiono fakturę tytułem „wynajmu auta” na kwotę blisko 3 tyś złotych.

„Tak sporządzona umowa użyczenia w zakresie odpłatności jest nieważna” – to jeden z przykładów radosnej twórczości likwidatora szkody.

Wobec takiego stanowiska ubezpieczyciela, kierujący Y wysłał odwołanie punktujące pismo odmawiające wypłaty odszkodowania za najem samochodu.

Zaznaczam, że wynajęty pojazd był dokładnie taki sam (rocznikowo, modelowo) jak ten uszkodzony.

Na odwołanie odpowiedział sam dyrektor centrum likwidacji szkód.

pismo_Warta_2

Co ciekawe, w piśmie czytamy, że sentencja poprzedniej decyzji jest prawidłowa a uzasadnienie…no cóż skopane (ale to już wiemy).

Główną myślą jest argument, że faktura za najem samochodu zastępczego – nie należy do odszkodowania.

Warto zajrzeć co na to dotychczas polskie sądy – w orzecznictwie SN panuje jednoznaczne stanowisko co do objęcia kosztów wynajmu auta zastępczego kwotą odszkodowania:

- wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 lipca 2004 r. (sygn. akt II CK 412/03) – w którym Sąd Najwyższy wskazał, iż zakład ubezpieczeń jest odpowiedzialny za szkodę w postaci kosztów najmu pojazdu zastępczego,

- wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 stycznia 1999 r. (sygn. II CKN 109/98): „między faktem uszkodzenia – w wyniku wypadku – samochodu używanego przez poszkodowanego jako samochód dostawczy w ramach prowadzonej przez niego działalności gospodarczej a faktem wynajęcia przez poszkodowanego innego samochodu dostawczego i poniesienia kosztów z tego tytułu, istnieje normalny związek przyczynowy w rozumieniu art. 361 § 1kc”,

- wyrok z dnia 8 września 2004 r. (sygn. IV CK 672/03). Sąd Najwyższy podkreślił, iż utrata możliwości korzystania z rzeczy wskutek jej zniszczenia stanowi szkodę majątkową. Jeżeli więc poszkodowany poniósł w związku z tym koszty najmu pojazdu zastępczego, to mieszczą się one w granicach skutków szkodowych podlegających wyrównaniu. Ponadto, Sąd Najwyższy podkreślił, iż postulat pełnego odszkodowania przemawia za przyjęciem stanowiska o potrzebie zwrotu przez ubezpieczyciela tzw. wydatków koniecznych, potrzebnych na czasoweużywanie zastępczego środka transportu w związku z niemożliwością korzystania z niegowskutek zniszczenia. „Termin „wydatków koniecznych” oznacza przy tym wydatek niezbędnydla korzystania z innego pojazdu w takim samym zakresie, w jakim poszkodowany korzystałbyze swego środka lokomocji, gdyby mu szkody nie wyrządzono”.

Tyle orzecznictwo. Ale ciekawy też jest tzn. okres technologiczny – czyli „z naszych wykresów wynika że taka naprawa trwa góra X dni”.

Okres technologiczny jest wyliczony teoretycznie i nie uwzględnia wielu istotnych czynników (np. czasu dokonania pierwszych i ewentualnie kolejnych oględzin uszkodzonego pojazdu przez przedstawiciela zakładu ubezpieczeń,zamówienia, dostarczenia i koniecznego oczekiwania na niezbędne do naprawy części itp.). Poszkodowanemu przysługuje więc zwrot kosztów najmu pojazdu za okres od dnia uszkodzenia pojazdu do dnia jego naprawy (do dnia, w którym poszkodowany mógł odebrać pojazd, a pojazd był już sprawny) lub okres potrzebny do nabycia nowego pojazdu.

Powyższe potwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 5 listopada 2004 r. (sygn. II CK 494/03). Sąd Najwyższy przyjął, że „jeżeli uszkodzony pojazd nadaje się do naprawy w postaci wmontowania do niego nowej części zamiennej, to koszty najmu przez poszkodowanego tzw. samochodu zastępczego obejmować mogą okres konieczny i niezbędny do naprawy pojazdu”.

Kierujący Y oczekuje obecnie na odpowiedź od ubezpieczyciela – będziemy śledzić losy tego sporu, który zapewne skończy się jednak w sądzie.


Tagi: , , , ,

Komentarze do artykułu Odszkodowanie a pojazd zastępczy :

  1. [...] W jednym ze styczniowych wpisów, opisaliśmy perypetie pewnego przedsiębiorcy, który walczy z zakładem ubezpieczeń o wypłatę odszkodowania za wynajem auta zastępczego na okres naprawy samochodu uszkodzonego w kolizji. [...]

  2. też kiedyś walczyłem i uważam, że to droga przez mękę. Na szczęście potworzyły się teraz firmy dające auta bezgotówkowo i dochodzące swoich roszczeń w towarzystwach ubezpieczeń. Z racji swojej wielkości i siły mają dużo większe przebicie niż taki przysłowiowy Kowalski. Tylko trzeba pamiętać, żeby to były znane firmy, które posiadają już rozpoznawalna markę – wtedy mamy pewność, że nas nie oszukają. Ja biorę samochody zastępcze do firmy z sixt rent a car. i współpraca układa mi się bardzo dobrze.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>