Odstąpienie od umowy w praktyce, czyli klauzule niedozwolone, choć popularne

Prowadzenie sklepu internetowego w gąszczu przepisów nie jest rzeczą prostą, tym bardziej że konkurencja nie śpi, ścigając się na marże, a konsumenci są coraz bardziej świadomi swoich praw. Warto mieć świadomość, że tym drugim przysługuje wiele uprawnień, które mogą być kosztowne dla przedsiębiorcy. Takim przykładem jest prawo klientów do odstąpienia od umowy.

Co do zasady zawsze, gdy konsument kupuje coś od przedsiębiorcy przez Internet (książkę, ubranie, wczasy, bilet lotniczy), przysługuje mu - bez wskazywania jakiekolwiek przyczyny - prawo odstąpienia od zawartej w ten sposób umowy w terminie 10 dni, bez ponoszenia jakichkolwiek konsekwencji zmiany swojej decyzji.

Prawo do odstąpienia od umowy powstaje, gdy konsument zawiera z przedsiębiorcą umowę poza lokalem przedsiębiorstwa (np. przez Internet, telefon, przy akwizycji). Gdy umowa jest zawierana na odległość (tu: Internet, telefon), aby skorzystać ze swojego uprawnienia, klient musi wyłącznie złożyć stosowne oświadczenie na piśmie w terminie 10 dni od zawarcia umowy lub wydania mu rzeczy (dostarczenia produktu), przy czym do zachowania tego terminu wystarczy wysłanie oświadczenia przed jego upływem.

Jakie obowiązki ma przedsiębiorca, gdy otrzyma oświadczenie o odstąpieniu?

- zwrotu wszystkich otrzymanych świadczeń w stanie niezmienionym (niezwłocznie, nie później niż w terminie 14 dni);

- zwrotu poniesionych przez konsumenta kosztów wysyłki towaru do konsumenta (ale kosztów odesłania zwracanego towaru już nie);

- wypłacenia odsetek ustawowych, gdy konsument dokonał przedpłaty.

Warto pamiętać, że nieumiejętne manipulowanie prawem odstąpienia w regulaminie lub umowie może mieć poważne skutki, rozpoczynające się w chwili uznania danego postanowienia za klauzulę niedozwoloną przez Sąd lub Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Konsekwencjami powyższego mogą być:

- konieczność poniesienia kosztów przegranego procesu;

- traktowanie zakwestionowanej regulacji jak niezastrzeżonej (czyli tak jakby jej nigdy nie było – zastosowanie mają wówczas przepisy ustaw);

- nałożenie na przedsiębiorcę, także działającego nieumyślnie, kary pieniężnej w wysokości nie większej niż 10 % przychodu osiągniętego w roku rozliczeniowym poprzedzającym rok nałożenia kary przez UOKiK (kary sięgają nawet kilku milionów złotych!).

W praktyce i tak zdarza się, że przedsiębiorcy w swoich regulaminach umieszczają postanowienia, które zostały już wpisane do rejestru klauzul niedozwolonych, co oznacza, że ich stosowanie nie może mieć miejsca.

Wśród najczęściej powielanych można wymienić następujące kategorie nieprawidłowych (a zatem ryzykownych) postanowień dotyczących prawa odstąpienia:

1. Wyłączenie obowiązku wypłaty odsetek (temat często przemilczany w regulaminie)

Przykład: „Zwrotu należności po odliczeniu kosztów rezygnacji Organizator dokonuje w terminie 14 dni od daty odstąpienia od Umowy, a od zwracanych kwot nie przysługują odsetki.”

2. Zakaz pobierania odstępnego (bodajże najczęstsze naruszenie!)

Przykład: „W przypadku odstąpienia od umowy lub jej wypowiedzenia nastąpi zwrot części składki z potrąceniem kosztów manipulacyjnych wynoszących 10% wysokości zwracanej składki – nie więcej niż 200 złotych”

Przykład 2: „W przypadku odstąpienia nabywcy od warunków umowy zaliczka nie podlega zwrotowi”

3. Zakaz skracania terminu na odstąpienie

Przykład: Klient ma prawo odstąpienia od niniejszej umowy bez podania przyczyny w ciągu 3 dni od momentu jej podpisania. Wówczas klientowi przysługuje zwrot wpłaconych rat kompletnych”

Raz jeszcze podkreślić wypada, że konsument na odstąpienie ma 10 dni, przy czym ustawodawca unijny prowadzi zaawansowane prace nad wydłużeniem tego terminu do 14 dni.

4. Zakaz stawiania nie wynikających z ustawy wymogów formalnych

Przykład: „Kupujący ma prawo do odstąpienia od niniejszej umowy w terminie dziesięciu dni od daty jej zawarcia składając stosowne oświadczenie na piśmie. Wyżej wymienione oświadczenie kupujący zobowiązany jest wysłać listem poleconym z dopiskiem: „Odstąpienie” na adres siedziby firmy Polska Korporacja Regalia sc., 87-100 Toruń, ul. Prosta 8, w wyżej określonym terminie. Decyduje data stempla pocztowego.”

5. Naruszenie prawa do używania rzeczy w granicach zwykłego zarządu

Przykład: „Zwracany w tym trybie towar zostanie przyjęty tylko i wyłącznie wtedy, gdy będzie odesłany w oryginalnym, nieuszkodzonym pudełku (…)”

Warto pamiętać o ryzyku związanym z choćby przypadkowym umieszczeniem w regulaminie postanowień stanowiących niedozwolone klauzule. Nie zawsze odwzorowywanie regulaminów dostępnych w Internecie u innych przedsiębiorców jest gwarancją ich poprawności. W praktyce zdarza się, że do rejestru klauzul niedozwolonych trafiają postanowienia z regulaminów największych polskich firm.

Tomasz Wróblewski, konsultant w Kancelarii Olesiński & Wspólnicy


Tagi: , , , , , , , ,

Możliwość komentowania jest wyłączona.