Obrażanie pracodawców na forach internetowych – jak reagować?

www.sxc.hu

Swobodny i coraz szerszy dostęp społeczeństwa do Internetu ma swoje plusy i minusy. Wirtualna sieć stała się bowiem miejscem, gdzie każdy może napisać, co mu się podoba na dowolnie wybrany temat. Często zdarza się przy tym jednak, że prawo do swobodnej wypowiedzi bywa nadużywane.

W ostatnich latach powstało wiele portali internetowych poświęconych wymianie przez pracowników poglądów na temat ich pracodawców. W naszej praktyce często spotykamy się z sytuacjami, kiedy pracownicy posuwają się za daleko w swoich wypowiedziach na forach internetowych.

Poczucie bezkarności – przecież wpisy zamieszczane są pod anonimowym nickiem – powoduje, że często nie tylko przekraczane są granice dobrego smaku i kultury wypowiedzi. Dochodzi również do naruszenia prawa.

Można zrozumieć, że pracownik narzeka na zbyt niskie wynagrodzenie, złe warunki pracy, czy też na złośliwego przełożonego. Coraz częściej jednak na forach internetowych przechodzi się do porządku dziennego z kłamstwami i pomówieniami, które bardzo źle mogą wpływać na odbiór przedsiębiorcy wśród jego kontrahentów.

Typowymi przykładami są porównywanie zakładu pracy do obozu koncentracyjnego, pisanie o tragicznych warunkach pracy, o wysokości wynagrodzenia przyrównanego do jałmużny, czy też o przełożonych wręcz znęcających się nad biednymi pracownikami. Zdarza się również, że pracownicy obrażają swoich przełożonych i kadrę zarządzającą, np. poprzez insynuacje dotyczące życia prywatnego (w tym rodzinnego, a nawet intymnego).

Najczęściej tego typu wypowiedzi są pozbawione podstaw. Co w takiej sytuacji może zrobić pracodawca? Z pozoru sprawa wydaje się beznadziejna – ktoś anonimowy wypisał brednie na forum. Nie wiadomo jak dotrzeć do tej osoby, przecież nie znamy jej danych. Okazuje się jednak, że polskie prawo umożliwia pracodawcom ochronę ich interesów w takich sytuacjach. Choć nie zawsze jest to łatwe.

W pierwszej kolejności należy zwrócić się do portalu internetowego z żądaniem usunięcia bezprawnych danych i zarchiwizowania wpisów na potrzeby dalszych postępowań, które mogą się toczyć wobec sprawców. Portale internetowe najczęściej spełniają żądania osób pokrzywdzonych obraźliwymi wpisami. Przepisy ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną (art. 14) umożliwiają im bowiem uwolnienie się od ewentualnej odpowiedzialności, jeżeli usuną bezprawne wpisy po uzyskaniu informacji o ich bezprawności (w praktyce – najczęściej, jeżeli obrażona osoba zażąda ich usunięcia).

Kiedy obraźliwe pomówienia zostaną usunięte, warto zastanowić się, czy zależy nam na ściganiu (na drodze karnej lub cywilnej) sprawców. Jeżeli tak, musimy uzyskać dane osób, które zamieściły obraźliwe treści. Zazwyczaj nie dysponuje nimi sam portal internetowy. Posiada natomiast ich adresy IP. Dzięki nim policja może wystąpić do dostawcy Internetu z żądaniem wskazania danych osobowych lub chociażby adresów domowych, z których dokonywano bezprawnych wpisów.

Policja podejmuje takie działania na podstawie skargi oraz wniosku o uzyskanie i zabezpieczenie ww. dowodów (podstawa prawna – art. 488 Kodeksu postępowania karnego). Skargę taką może skierować każdy pokrzywdzony przestępstwem z art. 212 Kodeksu karnego (pomówienie), zgodnie z którym karalne jest pomawianie osoby (fizycznej lub prawnej) o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności.

Jeżeli policji uda się uzyskać dane osób, które w szkodliwy dla nas sposób udzielały się na forum, możliwe będzie (łącznie lub niezależnie od siebie) dochodzenie od nich roszczeń cywilnych z tytułu naruszenia dóbr osobistych bądź ściganie ich na drodze karnej – poprzez wniesienie tzw. prywatnego aktu oskarżenia.

Przestępstwo z art. 212 Kodeksu karnego nie jest bowiem co do zasady ściganie z urzędu. Możliwe jest jednak, że organy ścigania zdecydują o prowadzeniu postępowania z urzędu z uwagi na tzw. interes społeczny (np. skalę naruszeń spowodowanych przez czasem nawet kilkaset bezprawnych wpisów). Na szczęście zdarza się to coraz częściej.

Autor: Salwador Milczanowski, aplikant adwokacki, Kancelaria Olesiński & Wspólnicy


Tagi: , , , ,

Komentarze do artykułu Obrażanie pracodawców na forach internetowych – jak reagować? :

  1. do czasu aż ten przepis jeszcze będzie w ustawie to można jeszcze próbować składać umotywowany wniosek w trybie art. 29 ust. 2 ustawy o ochronie danych osobowych o udostępnienie danych osobowych właściciela konta

    więcej: http://di.com.pl/news/33077,0,Polemika_w_kwestii_scigania_przestepstw_prywatnoskargowych.html

  2. Jeżeli chodzi o udział prokuratora w postępowaniu w sprawie o przestępstwo ścigane z oskarżenia prywatnego, warunki i tryb jego ingerencji reguluje art. 60 kpk.
    Prokurator wszczyna postępowanie albo wstępuje do wszczętego jeżeli wymaga tego interes społeczny. Ocena interesu społecznego należy do prokuratora i nie podlega kontroli sądu. W literaturze podkreśla się niemożność wyliczenia wszystkich sytuacji w których konieczna jest interwencja prokuratora.
    W sytuacji gdy sprawca nie jest znany nie można ocenić czy istnieje interes społeczny. Dlatego choćby tylko na wstępny etapie postępowania konieczny jest udział organów ścigania w celu wykrycia sprawców.

  3. A ja dodam, ze okres przedawnienia biegnie od czasu publikacji, a nie od momentu przeczytania tekstu przez pracodawce. Moze sie wiec okazac, ze sprawa jest juz przedawniona.

    • Zgoda. Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 29 czerwca 2010 roku (sygn. akt I KZP 7/10) uznał, że tak jak w prasie drukowanej, tak i w internecie przedawnienie przestępstwa zniesławienia liczymy od daty publikacji treści.

  4. [...] czas temu pisaliśmy o coraz powszechniejszym  zjawisku naruszania dóbr osobistych na forach internetowych. I ciągle [...]