Nowe, lepsze zasady wstrzymania wykonania decyzji w postępowaniu sądowoadministracyjnym

Nie będzie niczym nowym stwierdzenie, że prowadzenie sporów z organami administracyjnymi, nastręczać może przedsiębiorcom wiele trudności. Nowe są natomiast zasady wstrzymywania wykonania zaskarżonych decyzji w postępowaniu sądowoadministracyjnym, które w wielu przypadkach mogą uchronić strony postępowań przed zagrożeniem ich kondycji finansowej.

Z problemem, w którym przedwczesne wykonanie decyzji (jeszcze przed prawomocnym zakończeniem postępowania przed sądem administracyjnym) mogło postawić pod znakiem zapytania prowadzenie działalności biznesowej, a nawet dalsze istnienie przedsiębiorcy, spotkaliśmy się m.in. na gruncie postępowań celnych w przedmiocie nałożenia cła, które toczyły się z reguły o bardzo wysokie kwoty.

Problem miał swoje źródło w dotychczas obowiązujących regulacjach dotyczących wstrzymania wykonania decyzji na gruncie prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (ppsa).

Wyjść należy od tego, że wniesienie skargi do sądu administracyjnego nie wstrzymuje wykonania zaskarżonego aktu lub czynności (decyzji) organu administracji publicznej. Jeśli więc organ administracji nie wstrzyma z urzędu wykonania wydanej przez siebie decyzji (co nie jest powszechną praktyką), wraz z wniesieniem skargi na decyzję do sądu administracyjnego strona postępowania może z własnej inicjatywy złożyć zarówno do organu, jak i sądu wniosek o wstrzymanie wykonania decyzji. Do tego etapu przepisy nie budzą wątpliwości, a i praktyka sądów jest korzystna dla skarżących (sądy często wstrzymują wykonanie zaskarżonych skargą decyzji).

Niestety dotychczasowe przepisy zawierały „lukę”, która powodowała, że udzielona przez organ lub  wojewódzki sąd administracyjny ochrona w postaci wstrzymania wykonania decyzji nie była trwała. Ochrona ta upadała bowiem w momencie wydania przez WSA orzeczenia kończącego postępowanie w pierwszej instancji.

W praktyce oznaczało to, że w przypadku gdy sąd oddalił skargę, wstrzymanie wykonania decyzji upadało i w zaledwie kilka dni po wydaniu wyroku przez WSA administracyjne organy egzekucyjne mogły skutecznie doprowadzić do egzekucji nałożonych należności. I wszystko to w sytuacji, gdy przedsiębiorca miał zamiar skarżyć niekorzystne dla siebie orzeczenie sądowe składając skargę do NSA. Co prawda, przedsiębiorca mógł złożyć ponowny wniosek o udzielenie ochrony tymczasowej w postaci wstrzymania wykonania decyzji do NSA. Praktyka pokazała jednak, że na rozstrzygnięcie NSA trzeba było czekać nawet kilka miesięcy (w przypadku jednej ze znanych nam spraw blisko 6 miesięcy). Do tego czasu decyzja była już dawno wykonana wskutek sprawnej działalności egzekucyjnych organów administracyjnych. Przeprowadziły one skuteczną egzekucję z rachunków bankowych przedsiębiorcy i to zaledwie w ciągu kilku dni od wydania wyroku WSA. Nie miało przy tym żadnego znaczenia, że orzeczenie takie nie było jeszcze prawomocne i przedsiębiorcy przysługiwało prawo do wniesienia skargi do NSA od niekorzystnego dla siebie rozstrzygnięcia.

Na szczęście remedium na tego typu bolączki przyniosła kwietniowa nowelizacja ustawy – prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (ppsa), która weszła w życie 15 sierpnia 2015 r.

Wprowadziła ona między innymi pożądane przez praktyków zmiany dotyczące instytucji wstrzymania wykonania aktu lub czynności (art. 61 § 6 ppsa). Zmienione regulacje przewidują  że w przypadku gdy stronie została udzielona ochrona tymczasowa traci ona moc z dniem:

1) wydania przez sąd orzeczenia uwzględniającego skargę – w takim wypadku sąd przyznaje rację stronie skarżącej, co do zasady ochrona nie jest więc już potrzebna. Znajduje to z resztą odzwierciedlenie w  znowelizowanym art. 152 ppsa, zgodnie z którym w razie uwzględnienia skargi na decyzję nie wywołuje ona skutków prawnych do chwili uprawomocnienia się wyroku, chyba że sąd postanowi inaczej;

2) uprawomocnienia się orzeczenia oddalającego skargę – przy czym wyrok oddalający skargę uprawomocnia się z chwilą upływu terminu do wniesienia skargi do NSA bądź, w przypadku wniesienia takiej skargi, z chwilą wydania orzeczenia przez NSA w sprawie.

Nowe regulacje oznaczają więc, że w przypadku gdy przedsiębiorca będzie wnosić skargę do NSA od niekorzystnego dla siebie rozstrzygnięcia WSA, do czasu gdy NSA wyda orzeczenie w jego sprawie, zaskarżona decyzja nie będzie wykonywana. W takiej sytuacji więc egzekucyjne organy administracyjne nie mogą już doprowadzać do przymusowego wykonania decyzji, jeśli strona będzie dochodzić ochrony swoich praw przed NSA. Nie jest przy tym konieczne podejmowanie dodatkowych czynności przez skarżących (składanie kolejnego wniosku o wstrzymanie wykonania decyzji przez NSA).

Nowe reguły powinny zatem pozytywnie wpłynąć na wykonywanie przez przedsiębiorców w toku postępowania sądowoadministracyjnego przysługującego im prawa do obrony. Warto przy tym zwrócić uwagę, że nowe przepisy znajdują także zastosowanie do nierozstrzygniętych jeszcze przez sąd skarg, które zostały wniesione przed wejściem w życie nowelizacji. Na szczęście dla przedsiębiorców – nowe, lepsze reguły są już więc powszechnie stosowane w sądach.

Autorzy:

Justyna Kopaniecka, prawnik w Kancelarii Olesiński & Wspólnicy, biuro we Wrocławiu

Urszula Ilnicka-Jarosiewicz, radca prawny w Kancelarii Olesiński & Wspólnicy, biuro we Wrocławiu


Tagi: , ,

Możliwość komentowania jest wyłączona.