Nieopłacone składki pracownicze – podwójne uderzenie

(fot. www.sxc.hu)

Wszyscy wiemy, że jako pracodawca musimy opłacać składki na ubezpieczenie społeczne.

Wiemy też jak bolesne jest comiesięczne dokonywanie przelewów do ZUS.

Ale nieopłacone składki mogą być bardziej bolesne niż nam się wydaje.

Problem jest złożony i nie jest naszym celem rozkładanie go w tym miejscu na czynniki pierwsze, jednak to, o czym warto pamiętać, to fakt, że odpowiedzialność może wynikać z różnych tytułów.

Załóżmy, że jesteśmy w zarządzie spółki z o.o.

Był kryzys, wniosek o upadłość nie został złożony na czas (o tym zapewne niebawem napiszemy, bo temat jest ciekawy) … mija jakiś czas i dostajemy na adres domowy decyzję z ZUS – odpowiedzialność za nieopłacone składki pracownicze.

To może być cios, po którym ciężko będzie się podnieść.

Ale tu niespodzianka – nie zapłaciliśmy składek? W takim razie pracownikom należą się świadczenia z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.

A FGŚP po ich wypłacie ma regres do nas o wypłacone świadczenia.

Czyli możemy czekać na pozew cywilny o wypłacone przez FGŚP świadczenia.

Co więcej, orzecznictwo idzie w kierunku, że Zarząd odpowiada tu bardziej na zasadzie „ryzyka”, a decyzje ZUS często wydawane są niedługo przed upływem terminu przedawnienia, kiedy dostęp do dokumentacji na naszą obronę może być już utrudniony. Warto o tym pamiętać.

Oczywiście taka regulacja ma swoje uzasadnienie – to zrozumiałe. Ale warto mieć świadomość, jak może wyglądać odpowiedzialność w powyższej sytuacji.


Tagi: , ,

Możliwość komentowania jest wyłączona.