„Nie ma zaś takiego dobra osobistego, jak nieograniczone prawo dostępu do danych osobowych osoby trzeciej, czy też jakiegoś ogólnego dobra, w postaci prawa dostępu do danych osobowych”

O sprawie informowaliśmy już parokrotnie na naszym blogu (http://blog.e-prawnik.pl/wyrok-sadu-apelacyjnego-we-wroclawiu-sygn-akt-i-aca-112910-%E2%80%93-omowienie-postepowania.html). Zapewnialiśmy również, że gdy otrzymamy pisemne uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu (sygn. akt I ACa 1129/10) to je zamieścimy.

W dalszej części wpisu publikujemy wybrane fragmenty uzasadnienia SA oraz w formacie pdf całość dokumentu.

Z uzasadnienia wyroku:

Pozwana w żaden sposób nie naruszyła bowiem prywatności powoda, co niewątpliwie uczyniła osoba trzecia, twórca fikcyjnego profilu powoda na portalu „Nasza Klasa”, za co jednak, jak już wyżej wskazywano, pozwana nie ponosi odpowiedzialności.

Pozwana również nie naruszyła prawa powoda do danych osobowych, rozumianego jako prawa swobodnego dostępu do jego własnych danych osobowych. Nie ma zaś takiego dobra osobistego, jak nieograniczone prawo dostępu do danych osobowych osoby trzeciej, czy też jakiegoś ogólnego dobra, w postaci prawa dostępu do danych osobowych. Tym samym takie dobro osobiste powodowi nie przysługiwało, a zatem nie mogło być ono przez pozwaną naruszone.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego zasadne są zatem zawarte w apelacji zarzuty strony pozwanej, w których wskazywała ona, iż błędnie Sąd Okręgowy uznał, że skarżąca naruszyła dobra osobiste powoda.

Sąd Odwoławczy nie podzielił również oceny Sądu l instancji w zakresie wykonania przez skarżącą decyzji GIODO, nakazującej jej udostępnienie powodowi takich danych osobowych osoby, która założyła fikcyjny profil na „Naszej Klasie”, godzący w dobra osobiste powoda, jak: imię i nazwisko, adres e-mail, nr IP komputera, z którego założono ten profil.

Z literalnego wykonania powyższej decyzji przez stronę nie można jej czynić zarzutu. Nadto podkreślić należy, iż powód posiadał na portalu „Nasza Klasa” założony przez siebie profil. Tym samym wiedział on, jakie dane osobowe podaje osoba zakładająca profil w formularzu zgłoszeniowym, a co za tym idzie, jakimi danymi osobowymi administrator portalu może dysponować. Jeśli natomiast idzie o numer IP komputera z którego założono fałszywy profil, to jak wynika z pism pozwanej, nie dysponuje ona takim numerem, zaś numery IP udostępnione przez nią Policji, nie dotyczyły IP komputera z którego założono przedmiotowy profil, lecz IP komputerów, z których były logowania na powyższy profil Podkreślić przy tym należy, iż we wcześniejszej korespondencji między stronami wskazywano również na IP komputera logowań na przedmiotowy profil, decyzja GIODO ostatecznie jednak nakazała pozwanej udostępnienie powodowi numer IP komputera, z którego profil założono. Tym samym za zgodną z prawdą odpowiedź, iż powyższym numerem pozwana nie dysponuje, nie można jej działaniu przypisać cech bezprawności, zwłaszcza, że w piśmie przesłanym powodowi w wykonaniu decyzji GIODO wyraźnie wskazała ona, iż poza przekazanymi na podstawie decyzji GIODO danymi, na żądanie powoda możliwe jest przesłanie mu dodatkowych informacji.

Analizując materiał dowody zgromadzony w sprawie Sąd Apelacyjny nie dopatrzył się w działaniu pozwanej bezprawności, czyli zachowania sprzecznego z prawem, czy zasadami współżycia społecznego. Pozwana od chwili zgłoszenia przez powoda informacji o przedmiotowym, fikcyjnym profilu, podjęła niezbędne i przewidziane prawem środki, w szczególności niezwłocznie usunęła powyższe konto, a następnie udzielała powodowi niezbędnych pouczeń i wskazówek, załączając mu też odpowiednie wzory pism, za pomocą których mógłby on dochodzić ochrony swych praw.

Pozwana zwróciła powodowi uwagę na konieczność zgłoszenia sprawy Policji, która dysponuje odpowiednimi metodami umożliwiającymi ustalenie sprawcy naruszenia dóbr osobistych powoda, tj. twórcy fikcyjnego profilu. Powyższe stanowisko pozwanej, co wynika z postanowienia Sądu Okręgowego w [_], okazało się trafne. Sąd ten w uzasadnieniu swojego orzeczenia wskazał, że w przypadku przestępstw internetowych ustalenie przez poszkodowanego (powoda) danych sprawcy przekracza możliwości pokrzywdzonego. Dlatego też Policja w ramach art. 488 kpk, dysponując odpowiednimi do tego środkami winna zabezpieczyć wszelkie dowody, a następnie na ich podstawie zidentyfikować sprawcę. Rację miała również skarżąca podnosząc, że posiadane przez, nią dane osoby trzeciej, tj. twórcy fikcyjnego profilu, który naruszał dobra osobiste powoda, nie umożliwią powodowi zidentyfikowania tej osoby, a tym samym nie umożliwią mu dochodzenie swoich praw od tej osoby. Na uwadze należy mieć również to, iż strona pozwana bez zbędnej zwłoki wykonała decyzję GIODO, nakazującą jej udostępnienie powodowi wskazanych w niej danych, Podkreślić jednocześnie w tym miejscu trzeba, że uznanie przez GIODO prawa powoda do otrzymania na podstawie art. 29 ust. 2 u.o,d.o. danych osobowych osoby trzeciej, nie skutkuje automatycznym uznaniem za bezprawną wcześniejszej odmowy pozwanej udostępnienia tych danych. Udostępnienie danych na podstawie powyższego przepisu ma bowiem charakter ocenny, a co za tym idzie w istocie uznaniowy, i wymaga rozważenia przez administratora zarówno interesu osoby zwracającej się do niego o udostępnienie danych osoby trzeciej, jak i interesu tej osoby trzeciej, w tym jej prawa prywatności i do danych osobowych. Nadto administrator, udostępniając podmiotowi dane osobowe innej osoby, musi mieć również na uwadze treść art. 51 u.o.d,o., który przewiduje odpowiedzialność karną za udostępnienie tych danych osobie nieuprawnionej, Mając powyższe na uwadze w ocenie Sądu Odwoławczego, nie można zarzucać pozwanej bezprawności, tylko i wyłącznie z powodu dokonania przez nią odmiennej od GIODO oceny interesu powoda, zwłaszcza w sytuacji, gdy nie miała ona, tak jak GIODO, możliwości pełnej weryfikacji wiarygodności osoby powoda.

Przedstawiona wyżej ocena roszczenia powoda zbędnym czyniła odnoszenie się przez Sąd Apelacyjny do dalszych zarzutów skarżącej, w szczególności dotyczących naruszenia art. 448 k.c. w zw. z art. 415 k.c. Ustalenie bowiem, iż pozwana nie naruszyła dóbr osobistych powoda, a nadto, że działanie jej nie było bezprawne, oczywiście niezasadnym czyniło żądanie powoda o zapłatę zadośćuczynienia.



wyrok_SA_sygn_akt _I_ACa_1129_10


Tagi: , ,

Komentarze do artykułu „Nie ma zaś takiego dobra osobistego, jak nieograniczone prawo dostępu do danych osobowych osoby trzeciej, czy też jakiegoś ogólnego dobra, w postaci prawa dostępu do danych osobowych” :

  1. Z ciekawości: co było w pkt. III wyroku?

  2. „III. Oddala dalej idące żądania”.

  3. A :) klaar :)