Nie ma anonimowości na forach internetowych

www.sxc.hu

Jakiś czas temu pisaliśmy o coraz powszechniejszym  zjawisku naruszania dóbr osobistych na forach internetowych. I ciągle chyba pokutuje przeświadczenie, że zalogowanie się pod anonimowym nickiem daje nam poczucie anonimowości i bezkarności. Czy tak jest faktycznie? Otóż po raz kolejny przećwiczyliśmy ten temat w praktyce.

Jedno jest pewne – wystarczy wejść na pierwsze lepsze forum w Internecie, żeby przekonać się, iż jest tam co najmniej kilka wpisów, które poprzez wycieczki osobiste rozmaitej proweniencji po prostu naruszają prawo. Z reguły będzie chodziło o naruszenie dóbr osobistych (co daje podstawę roszczeń cywilnych), przestępstwo pomówienia lub znieważenia (tutaj autor wpisu może się z kolei narazić na wycieczki do prokuratury…).

W naszej praktyce obiektem ataków bywają z reguły pracodawcy (kadra kierownicza), którzy niejednokrotnie z imienia i nazwiska są obrzucani mało eleganckimi epitetami. Oczywiście nikt nie jest na tyle odważny, żeby podpisać się pod swoją wypowiedzią z imienia i nazwiska.

Okazuje się jednak, że ofiary internetowej nagonki nie są w takich sytuacjach bezbronne.

Tutaj potencjalny scenariusz daje nam następujące możliwości:

(i) doprowadzenie do usunięcia obraźliwych wpisów z forum internetowego,

(ii) uzyskanie danych (w tym imię i nazwisko) zamieszczających je osób,

a stąd już otwarta jest droga do dochodzenia swoich praw przed sądem cywilnym lub nawet karnym. Jak to wszystko działa w praktyce?

Przede wszystkim zgłaszamy fakt administratorowi serwisu i żądamy, aby wskazane wpisy zostały usunięte i zarchiwizowane na potrzeby dalszych postępowań. To z reguły działa, bo administrator też nie będzie chciał się narażać na potencjalne roszczenia w jego kierunku.

Następnie kierujemy na policję tzw. skargę, która pozwala nam skorzystać z uprawnień przysługujących organom ścigania do ustalenia sprawców. W tej sytuacji bowiem sprawa nie toczy się z urzędu, lecz z oskarżenia prywatnego.

Tutaj jednak ważne jest, aby organy ścigania dostrzegły interes społeczny w ściganiu sprawców i wszczęły dochodzenie z urzędu. Problem polega bowiem na tym, że to prokuratura musi wystąpić z odpowiednim żądaniem do operatorów, co z kolei umożliwia, przy wykorzystaniu udostępnionych przez administratora serwisu adresów IP, ustalenie danych osobowych autorów bezprawnych wpisów.

W tej sposób otrzymujemy listę osób z imienia i nazwiska – oczywiście może się zdarzyć, że otrzymamy dane osoby, na którą zawarta jest np. umowa z operatorem. Jednakże z reguły jest to na tyle wąski krąg osób, że o wiele łatwiej jest ustalić sprawcę.

Wówczas możemy – w zależności od uznania – skierować prywatne akty oskarżenia do sądu karnego albo wystąpić z powództwem cywilnym o ochronę dóbr osobistych.

Co ciekawe, nawet jeśli policja umorzy postępowanie, my – jako pokrzywdzony – mamy dostęp do akt sprawy karnej a tym samym do danych sprawców. To nam umożliwi wniesienie pozwu do sądu cywilnego.

Upada zatem mit o możliwości bezkarnego znieważania i pomawiania pod osłoną anonimowego nicka. Aby uzyskać dane sprawców nie jest konieczna technologia rodem z CSI. Adresami IP dysponuje administrator portalu, a dzięki niemu również pokrzywdzeni. Policja zwraca się tylko do dostawców Internetu, którzy dzięki tym adresom z łatwością ustalili, od kogo pochodziły poszczególne wpisy.

Warto pamiętać, że opisywany problem staje się coraz bardziej powszechny i nie dotyczy wyłącznie pracodawców, a z powyższej procedury może skorzystać każdy.



Tagi: , , , ,

Komentarze do artykułu Nie ma anonimowości na forach internetowych :

  1. A co jeśli Policja nie dostrzeże interesu społecznego i odmówi wszczęcia postępowania?

  2. Dobre – i ważne pytanie. Oczywiście organy ścigania (prokuratura) nie muszą obejmować postępowania z urzędu, a istnieją zasadnicze wątpliwości co do tego, czy policja może takie dane uzyskać (moim zdaniem nie ma na to wyraźnej podstawy). Z naszych informacji wynika jednak, że istnieje jakieś wewnętrzne pismo prokuratury, gdzie problem został przedstawiony prokuratorom – co daje nadzieję na większą ich przychylność w takich sprawach. Pozdrawiam.

  3. witam
    bardzo ważny temat , dziękuję za poruszenie go bo zapewne dotyczy wielu osób. Ja również mam poważny problem z wpisami lecz poza tym że na moją interwencję administrator usunął kilka wpisów nic więcej nie mogę . Policja nie przyjmie zawiadomienia o przestępstwie , a prokuratura nie ściga takich spraw .Nie mam jak dotrzeć do adresów IP a tym samym do danych personalnych osób zamieszczających wpisy celem ich pozwania . Jestem zrozpaczona i bezsilna jeśli ktoś może mi pomóc proszę o kontakt.

    • Witam Panią, w przypadku wpisów na forach i dotarcia do adresów IP – proszę złożyć na policji skargę w trybie art. 488 kpk – jeżeli policja umorzy postępowanie to przysługuje Pani zażalenie. Dodatkowo może Pan wystąpić do administratora z żądaniem wydania adresów IP celem wytoczenia postępowania przeciwko osobom które wpisy umieściły. W razie dalszych problemów proszę o kontakt. Pozdrawiam i życzę powodzenia

      • Witam,
        moja sprawa jest podobna do powyżej opisywanej,a podjęte przeze mnie kroki spełzły na niczym.
        Na komisariacie odesłano mnie do prokuratury, a właściciel serwisu, portalu zasłania się, jakoby może wydać adresy IP tylko i wyłącznie na podstawie pisemnego wniosku z policji lub prokuratury.
        Właściciel portalu powiedział mi ponadto, iż zmieniły się przepisy niedawno i tylko prokuraturze na moją prośbę mogą takowe adresy udostępnić.
        Proszę o pomoc, czy nie mogę nic zrobić bez powiadamiania organów ścigania? Zaznaczę, iż część wpisów naraża moją rodzinę w stopniu wystarczającym…pozdrawiam i proszę o odpowiedź.

  4. A ja mam pytanie z drugiej strony, jak bronić swojej anonimowości podczas zdrowego korzystania dobrodziejstw technologi.
    Czy mam jakieś prawo do pozostania anonimową osobą jeżeli nikomu krzywdy nie robię?