Nareszcie koniec z prawnikami?

Od kiedy pracuję, a będzie już kilkanaście lat, prawodawca (czytaj: politycy) ogłaszają, że prawo będzie proste, będzie go mniej, będzie więcej swobody itd. To podobno standard w podatkach, procedurach, czy prawie budowlanym. Jednym słowem nie ma przyszłości dla prawników. Teza ta jest w pewnym sensie prawdziwa, ale tylko dlatego, że klasyczny prawnik przestaje istnieć. Nie ma szans znać się na wszystkim od rozwodów do podatku akcyzowego, od prawa ochrony środowiska do ochrony danych osobowych. Coraz trudniej panować chociażby systemowo nad powiązaniami pomiędzy regulacjami poszczególnych ustaw, nie wspominam nawet o prawie unijnym.

Świadomość przedsiębiorców w powyższym zakresie dzieli ich generalnie na tych, którzy próbują się dostosować do setek nakazów i procedur spalając się przy wypełnianiu druczków, oraz na tych, którzy zarządzają biznesem przy wykorzystywaniu know-how prawnego i tu zyskują przewagę.

Ci pierwsi pokonują osobiście gehennę jednego okienka czy idą na rzeź, próbując dostać dotację unijną na zakup laptopów, bo czytali o tym w sieci, Ci drudzy koncentrują się na optymalizacji podatkowej, zabezpieczeniu bezpieczeństwa i minimalizacji ryzyk.

Analogicznie dzielą się doradcy: na prawników –prawników i prawników-doradców.

Na naszym blogu ogłaszamy koniec prawników w klasycznym wydaniu i będziemy informować Przedsiębiorców, Pracodawców, Inwestorów, Menedżerów co w prawie piszczy i wypracować przewagę optymalizując i unikając ryzyka. Z drugiej strony nie chcemy żeby było zbyt sztywno, będziemy więc pokazywać absurdy i komentować codzienną walkę naszą i naszych klientów z tzw. regulacjami prawnymi.


Tagi: ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>