Naprawienie szkody w postępowaniu karnym a przedawnienie roszczeń cywilnych

http://pl.fotolia.com/

Mając na względzie potrzebę ochrony interesów majątkowych pokrzywdzonego, ustawodawca przewidział instytucje umożliwiające dochodzenie w procesie karnym roszczeń odszkodowawczych wynikających z przestępstwa. Należy do nich zaliczyć środek karny w postaci orzeczenia obowiązku naprawienia szkody, zadośćuczynienia lub nawiązki (art. 46 k.k.) oraz powództwo adhezyjne ( art. 62 i n. k.p.k.). W praktyce często pojawia się problem, jak dochodzenie roszczeń odszkodowawczych w postępowaniu karnym wpływa na ich przedawnienie z punktu widzenia prawa cywilnego.

Zgodnie z art. 123 § 1 pkt 1 k.c. bieg przedawnienia przerywa się przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia.

Biorąc pod uwagę literalne brzmienie przepisu, można dojść do wniosku, że zgłoszenie przez pokrzywdzonego w procesie karnym wniosku o orzeczenie obowiązku naprawienia szkody lub wytoczenie powództwa adhezyjnego powinno doprowadzić do przerwania biegu przedawnienia roszczenia cywilnego wobec sprawcy. Może mieć to znaczenie kluczowe, gdyby proces karny przeciągnął się ponad ustawowe terminy przedawnienia roszczeń cywilnych (co nie jest niemożliwe), a odszkodowanie nie zostałoby zasądzone przez sąd karny lub zostałoby zasądzone w wysokości niższej niż żądana przez pokrzywdzonego.

Obowiązek naprawienia szkody z art. 46 k.k. jest środkiem karnym. Nie mają do niego zastosowania przepisy prawa cywilnego co do przedawnienia roszczeń. Kluczowe natomiast będą terminy przedawnień karalności przestępstw przewidziane w art. 101 k.k. Możliwy jest zatem obowiązek naprawienia szkody orzeczony przez sąd karny po terminie przedawnienia roszczenia cywilnego, ale przed przedawnieniem karalności.

Jak zatem wygląda sytuacja pokrzywdzonego, który nie zaspokoił swoich roszczeń odszkodowawczych w postępowaniu karnym i zamierza dochodzić ich w postępowaniu cywilnym?

Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego (wyrok z dnia 11.03.2008 r., sygn. akt II CSK 456/07) złożenie przez pokrzywdzonego wniosku z art. 46 k.k. nie przerywa biegu przedawnienia roszczenia o naprawienie szkody wyrządzonej przestępstwem. Bieg przedawnienia będzie natomiast przerwany w przypadku wytoczenia powództwa cywilnego (art. 62 k.p.k.). Zdaniem Sądu Najwyższego celem wniosku z art. 46 k.k. jest orzeczenie środka o charakterze ściśle karnym, zatem złożenie tego wniosku nie jest „czynnością przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia roszczenia.”

Zgodnie z przytoczonym orzeczeniem czynnością taką jest natomiast powództwo adhezyjne. Wybór tej drogi dochodzenia roszczeń odszkodowawczych w niektórych przypadkach może jednak przynieść pokrzywdzonemu więcej szkody niż korzyści. W razie oddalenia przed sąd karny powództwa cywilnego w całości lub w części, wystąpi stan powagi rzeczy osądzonej (res iudicata). Oznacza to, że powództwo w oddalonym zakresie nie może być ponownie dochodzone w postępowaniu przed sądem cywilnym. Problem polega na tym, że sądy karne nie specjalizują się w orzekaniu na temat roszczeń cywilnych, przez co ryzyko po stronie pokrzywdzonego zwiększa się, nawet gdyby przygotowany był dobrze do procesu od strony dowodowej.

Takie ryzyko nie występuje natomiast w przypadku orzeczenia odszkodowania lub zadośćuczynienia na podstawie art. 46 k.k. Jeżeli sąd karny orzeka obowiązek naprawienia szkody tylko w części, pokrzywdzony zachowuje prawo dochodzenia przed sądem cywilnym roszczenia w części nie zasądzonej wyrokiem skazującym sprawcę. Ponadto w razie złożenia wniosku na tej podstawie, pokrzywdzony w zasadzie „przerzuca” na sąd karny ciężar zbadania faktu samego wystąpienia szkody jak i jej wysokości, (choć oczywiście dużo lepsza jest pozycja pokrzywdzonego aktywnie wspierającego sąd dowodowo). Fakt, że w razie nieuwzględnienia przez sąd karny zgłoszonych na tej podstawie roszczeń nie dochodzi do ich prawomocnego oddalenia (i zamknięcia drogi cywilnej) powoduje, że jest to ścieżka dużo chętniej wybierana przez pokrzywdzonych.

Pokrzywdzony, który złożył wniosek o orzeczenie odszkodowania lub zadośćuczynienia na podstawie art. 46 k.k. powinien zatem monitorować bieg przedawnienia roszczenia cywilnego.

Podstawowym rozwiązaniem  w tym zakresie jest złożenie wniosku o zawezwanie do próby ugodowej na podstawie art. 185 k.p.c. nawet mimo trwającego jeszcze postępowania karnego. Zgodnie z treścią art. 123 § 1 pkt 1 k.p.c. taka czynność przerwie bieg przedawnienia, co powinno zabezpieczyć pokrzywdzonemu możliwość dochodzenia roszczeń odszkodowawczych przed sądem cywilnym, gdyby sąd karny nie uwzględnił ich w całości.

Autorzy:

Anna Łużniak, konsultant i aplikant adwokacki we wrocławskim biurze kancelarii

Salwador Milczanowski, starszy konsultant i adwokat we wrocławskim biurze kancelarii


Tagi: , , , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>