Koniec e-pożyczek?

www.sxc.hu

Rynek szybkich, odformalizowanych pożyczek online rośnie z każdym rokiem.

Wystarczy spojrzeć na brytyjski serwis Zopa, przez który od 2005 r. udzielono pożyczek na kwotę około 278 milionów funtów brytyjskich, a aktualna liczba użytkowników sięga 500 tysięcy.

Łatwość korzystania z tego typu serwisów ma się zmienić – może być trudniej prowadzić taką działalność w Internecie – poprzez wymóg uzyskiwania zgód w formie pisemnej.

Aktualnie uzyskanie pożyczki tzw. społecznościowej (najczęściej do kwoty 2000 zł), za pośrednictwem jednego z serwisów online nie jest trudne.

Nie mamy specjalnych wymogów – wystarczy że znajdzie się pożyczkodawca, który zainwestuje część swoich środków w taką działalność. Powszechnie znane są również zagrożenia płynące z pożyczania pieniędzy w taki uproszczony sposób (niewypłacalność, wysokość odsetek etc).

Według badania PBS z grudnia 2013 r., pożyczkobiorcami są zwykle osoby w średnim wieku (40-60 lat – 48 proc. respondentów), zaciągające zobowiązania na bieżące potrzeby (65 proc. odpowiedzi). Osoby te są z reguły zadowolone z usługi (63 proc. pozytywnych ocen) i wysoko oceniają informację o kosztach usługi (70 proc. pozytywnych ocen).

Zgodnie z proponowaną w ustawie o zmianie ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym i niektórych innych ustaw (druk sejmowy nr 992) dyspozycją art. 105 ust. Pkt. 4 ustawy Prawo bankowe – „4) pozostałym kredytobiorcom – informacji stanowiących tajemnicę bankową w zakresie niezbędnym do oceny zdolności kredytowej konsumenta, o którym mowa w art. 9 ustawy z dnia 12 maja 2011 o kredycie konsumenckim pod warunkiem uzyskania pisemnej zgody osoby, której informacje te dotyczą”.

Idea ustawodawcy wydaje się słuszna - ustabilizowanie sytuacji na rynkach finansowych, w związku z prowadzeniem działalności gospodarczej, w zakresie udzielania kredytu konsumenckiego. Wszystko ok, tylko dla działalności online wprowadza się wymogi stricte nie-online.

Jakie mogą być konsekwencje takich zmian? Najprościej powiedzieć można, że łatwiej będzie prowadzić tego typu działalność, w innym, może bardziej cyfrowym państwie.

Autor: Michał Kluska, aplikant adwokacki w Kancelarii Olesiński & Wspólnicy, biuro we Wrocławiu


Tagi: , ,

Możliwość komentowania jest wyłączona.