Działanie na szkodę spółki? Zarząd może spać spokojniej

Szykują się spore zmiany w regulacjach dotyczących odpowiedzialności karnej osób działających w imieniu spółek handlowych – Sejm uchwalił nowelizację art. 585 § 1 Kodeksu spółek handlowych (działanie na szkodę spółki).

Choć można mieć zasadnicze pytanie, czy taki przepis w ogóle ma rację bytu i jaki jest jego sens, to zmiany i tak są istotne. Do tej pory – czytając powyższe przepisy – można by dojść do wniosku, że sprawowanie funkcji w spółce prawa handlowego przypomina stąpanie po grząskim gruncie. Co się zatem zmieni?

Cała sprawa dotyczy przepisu art. 585 § 1 Kodeksu spółek handlowych, który obecnie brzmi następująco:

Kto, biorąc udział w tworzeniu spółki handlowej lub będąc członkiem jej zarządu, rady nadzorczej lub komisji rewizyjnej albo likwidatorem, działa na jej szkodę podlega karze pozbawienia wolności do lat 5 i grzywnie.

Wszystko pięknie, tylko że powyższy przepis przypomina równanie z wieloma niewiadomymi, gdzie tylko wynik jest w miarę pewny = kara pozbawienia wolności + grzywna.

Po pierwsze, sformułowanie powyższego przepisu wydaje się sprzeczne z konstytucyjną zasadą dostatecznej określoności czynu zabronionego (nullum crimen sine lege), nie wynika bowiem z niego nawet (co budzi też wątpliwości w orzecznictwie i doktrynie), czy musi tu wystąpić skutek w postaci szkody, czy wystarczy samo zachowanie, niezależnie od tego, czy wystąpi jakakolwiek szkoda. Czy może chodzi też o narażenie spółki na szkodę?

Nie ma też jasności, czy chodzi tylko o działanie, czy też o zaniechanie.

Co więcej, Trybunał Konstytucyjny stanął na stanowisku (uchwała z dnia 18 listopada 1992 r., OTK 1992, cz. II, poz. 34, s. 127), że działanie na szkodę nie oznacza koniecznie wyrządzenia szkody materialnej, ale może być rozumiany jako uszczerbek w jakichkolwiek prawnie chronionych interesach.

Czy jednak nie wystarczyłaby odpowiedzialność cywilna w powyższych sytuacjach? (tym bardziej, że kodeks karny przewiduje również chociażby przestępstwo nadużycia zaufania).

Jeśli do tego dodamy, że nieodłączną cechą prowadzenia spółki jest podejmowanie działań o określonym ryzyku wystąpienia negatywnych skutków, to można by dojść do wniosku, że na podstawie powyższej regulacji na każdego coś się znajdzie.

Oczywiście problem jest złożony od strony formalnej i teoretycznej (nie mówiąc o praktycznej), nie mniej jednak jedyne, co nie ulega wątpliwości, to że zmiany były konieczne.

W przegłosowanej 25 marca nowelizacji KSH wspomniany przepis został przeredagowany – zgodnie z postulatami Naczelnej Rady Adwokackiej – do następującej postaci:

Kto, biorąc udział w tworzeniu spółki handlowej, pełniąc funkcję członka jej zarządu, rady nadzorczej, komisji rewizyjnej lub będąc osobą faktycznie prowadzącą jej sprawy, albo likwidatorem, przez nadużycie udzielonych mu uprawnień lub niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku, naraża spółkę na bezpośrednie niebezpieczeństwo wyrządzania jej znacznej szkody majątkowej,

- podlega karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat 3.

Ściganie następuje z oskarżenia prywatnego.

Zmiany, jak widać, są bardzo istotne:

- prokuratura nie ma już podstaw do ścigania ww. przestępstwa z urzędu;

- odpowiedzialności podlegają już nie tylko zarządzający spółkami kapitałowymi, lecz także wspólnicy czy partnerzy spółek osobowych (czyli tutaj jednak zakres poszerzono);

- znamiona przestępstwa zostały bliżej sprecyzowane – wiadomo przynajmniej, że jego istotą jest narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody majątkowej, a działanie zarządcy musi polegać na (i) nadużyciu uprawnień lub (ii) niedopełnieniu obowiązku;

- obniżono maksymalny wymiar kary do 3 lat, która może być zasądzana teraz alternatywnie w stosunku do kary grzywny.

Nowelizacja Kodeksu spółek handlowych wejdzie w życie 1 lipca 2011 r. Choć wszystkie wątpliwości nie zostały wyeliminowane, jesteśmy pełni nadzieji, że Prezydent ją podpisze.

Uzasadnienie nowelizacji dostępne jest tutaj.

Mateusz Wilczyński, adwokat, manager w Kancelarii Olesiński & Wspólnicy

Tomasz Wróblewski, konsultant w Kancelarii Olesiński & Wspólnicy


Tagi: , , , , , , , , ,

Komentarze do artykułu Działanie na szkodę spółki? Zarząd może spać spokojniej :

  1. Wszystko prawda, ale na końcu podlinkowaliście nie to uzasadnienie co trzeba. To co podlinkowaliście to projekt ustawy, ostatecznie uchwalonej 9 czerwca (weszła w życie 13 lipca), która w ogóle usunęła art. 585 ksh (za to dodając trochę do art. 296 kk).

    • Witam – dziękuję za czujność – informacja na temat dalszych losów art. 585 k.s.h. została już opublikowana na blogu. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>