Działanie na szkodę spółki? – aktualizacja

www.sxc.hu

Konsekwencja nie jest najmocniejszą stroną naszego ustawodawcy. Jakiś czas temu pisaliśmy o zmianach kodeksu spółek handlowych, które łagodziły zakres odpowiedzialności karnej zarządu spółek. Zmiana ta nigdy nie weszła w życie, ponieważ w tzw. międzyczasie Prezydent podpisał ustawę regulującą ww. kwestię w jeszcze inny sposób.

Otóż trochę ni stąd ni zowąd uchylono zarówno nowe (wprowadzone ustawą deregulacyjną – w praktyce nigdy nie zacznie ona w tym zakresie obowiązywać), jak i stare brzmienie przepisu art. 585 KSH, całkowicie eliminując w ten sposób komentowane przestępstwo z Kodeksu spółek handlowych.

Od 13 lipca 2011 r. członkowie zarządu ponoszą odpowiedzialność karną za swoje szkodliwe działania na podstawie zmodyfikowanego art. 296 Kodeksu karnego. Przepis ten stanowi, że

§ 1. Kto, będąc obowiązany na podstawie przepisu ustawy, decyzji właściwego organu lub umowy do zajmowania się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą osoby fizycznej, prawnej [np. sp. z o.o. lub S.A.] albo jednostki organizacyjnej nie mającej osobowości prawnej [np. sp. j.], przez nadużycie udzielonych mu uprawnień lub niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku, wyrządza jej znaczną szkodę majątkową,

- podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.”

Ponadto:

„§ 1a. Jeżeli sprawca, o którym mowa w § 1, przez nadużycie udzielonych mu uprawnień lub niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku, sprowadza bezpośrednie niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody majątkowej,

- podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”

Warto zwrócić uwagę, że obecnie nie podlega karze osoba, która przed wszczęciem postępowania karnego dobrowolnie naprawiła w całości wyrządzoną szkodę. Tej samej możliwości nie ma jednak osoba, która do faktycznego powstania szkody nie doprowadziła, a jedynie „sprowadziła bezpośrednie niebezpieczeństwo jej wyrządzenia” (czytaj: było blisko, ale w rzeczywistości nic się nie zdążyło wydarzyć). W takiej bowiem sytuacji zwyczajnie brak szkody, którą można byłoby naprawić…

Tomasz Wróblewski, konsultant w Kancelarii Olesiński & Wspólnicy
Mateusz Wilczyński, adwokat, manager w Kancelarii Olesiński & Wspólnicy


Tagi: , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>