Dokąd zmierza Internet?

www.sxc.hu

Nie minęły dwa tygodnie od kiedy Sąd Okręgowy we Wrocławiu uniewinnił spamerów na nk.pl w sprawie w której walczyliśmy jak lwy jako oskarżyciele posiłkowi wykazując na czym polega działalność spamerów.

Sąd w uzasadnieniu (dostępne w sieci nagranie Telewizji Dolnośląskiej) uznał, że czyn oczywiście był popełniony w celu uzyskania korzyści majątkowych, ale co nie jest zakazane jest dozwolone, a więc zasypywanie tysiącami maili z fikcyjnych kont w celu naciągnięcia ludzi jest dozwolone, poza tym nie wpływa na automatyczne przetwarzanie, gromadzenie lub przekazywanie danych informatycznych (więcej na: http://www.youtube.com/watch?v=DWpmRu56j1M od 06:50 min.)

Dziś trwa zadyma dotycząca ACTA – mam na myśli dezinformacyjny chaos a nie chuliganów a poza tym obnażana jest słabość zabezpieczeń serwisów administracji rządowej – czytam (za TVP.info) że Szef policji Marek Działoszyński skierował dziś doniesienie do warszawskiej prokuratury okręgowej. – Dotyczy ono podejrzenia popełnienia przestępstwa w związku z zablokowaniem 22 stycznia pomiędzy godziną 18.30 a 22 strony www.policja.pl

To niesamowite. Czyżby Policja domagała się ochrony prokuratora i składa zawiadomienie… Art. 9 § 1 kpk mówi, że  „Organy procesowe prowadzą postępowanie i dokonują czynności z urzędu, chyba że ustawa uzależnia je od wniosku…”.

Słyszałem o przetargu na ochronę jednostki wojskowej, nic mnie nie zaskoczy czytam więc dalej:

„Z ustaleń policjantów wynika, że mogło do tego dojść przy pomocy specjalnego oprogramowania umożliwiającego wielokrotne połączenia z witryną. Zawiadomienie dotyczy dwóch artykułów Kodeksu karnego 268a i 269a mówiących o niszczeniu, uszkadzaniu lub usuwaniu danych informatycznych i zakłócaniu systemu komputerowego.”

Wyobrażam sobie jak trudno było to ustalić, w końcu net im nie działał…

O ile z trudem powstrzymałem się od komentowania wskazanego wyżej dotyczącego spamowania wyroku, to tym razem nie mogę.

Nie rozumiem, dlaczego do ścigania przestępstw komputerowych podchodzi się z pewnego rodzaju obawą. Czy tak trudno jest zebrać argumentację i opisać fachowym językiem na czym polegał czyn po czym pięknie wbić się w treść przepisów kodeksu karnego, które przecież tworzono po to aby były odpowiednio pojemne i przydatne w stosowaniu.

Oczywiście, że łatwiej zamknąć pijaka, który wybił szybę w samochodzie i wpadł do środka, ale co to za satysfakcja. Jeżeli rozgarnięty piętnastolatek spamer widzi, że przesłuchujący go policjant nie wie o co pyta, to czego on się ma obawiać?

Uwagi nie tyczą się jednak działań organów ścigania.

Celem tego dość patetycznego wpisu jest apel do sądów aby stosując zasady kpk zachęcały bądź zmuszały prokuraturę do przygotowania z pomocą biegłych takich materiałów dowodowych, aby skład orzekający był w stanie spojrzeć w oczy hakerowi i jego językiem powiedzieć mu, co sąd ustalił i dlaczego to jest przestępstwo – to drugie już w języku wyroku.

To właśnie sądy będą tworzyły wykładnię przepisów, które z natury rzeczy jej wymagają. Hipotezy typu „kto zabija człowieka” różnią się od brzmienia nowszych przepisów np. „kto (…) wpływa na automatyczne przetwarzanie, gromadzenie lub przekazywanie danych informatycznych lub zmienia, usuwa albo wprowadza nowy zapis danych informatycznych”. To już inna epoka, inne podejście.

Nie dające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść oskarżonego. Oznacza to, że te wątpliwości trzeba najpierw usunąć i to jest podstawa. Dopiero jeżeli będziemy rozumieli, jak działał oskarżony, możemy go skarżyć, bronić, sądzić.

Nie minęły dwa tygodnie od kiedy Sąd Okręgowy we Wrocławiu uniewinnił spamerów… ciekawe czy gdyby Sąd jednak skazał sprawców uzasadniając precyzyjnie co ustalił, na jakiej podstawie, dlaczego i jakie przesłanki wypełnia ich czyn, oraz jak doszedł do przekonania, że jest to przestępstwo, to osoby, które nosiły się z zamiarem zaatakowania strony policji czułyby się równie bezkarnie…


Tagi: , , , , , ,

Komentarze do artykułu Dokąd zmierza Internet? :

  1. Dobre pytanie, dokąd zmierza internet?
    Panie Mecenasie, internet nie zmierza nigdzie…. To ludzie kształtują kierunek swojego rozwoju, to ludzie (tacy jak Pan ….. ?) Posiadający władzę, wiedzę, kreujący rzeczywistość wskazują kierunek rozwoju takiego medium jakim jest internet.
    Moim skromnym zdaniem rozwój internetu nie idzie w dobrym kierunku,…
    Jestem przeciwnikiem ustaw typu ACTA, jestem przeciwnikiem nadmiernej kazuistyki prawa, ale sprzeciwiają się też zasadzie ” róbta co chceta” …
    Brak odpowiedzialności, poszanowania godności, prawa do prywatności, to wielkie bolączki współczesnego internetu…
    Pozdrawiam
    ..i do zobaczenia

  2. [...] już kiedyś z jakimi problemami wiąże się w Polsce ściganie spamerów (http://blog.e-prawnik.pl/dokad-zmierza-internet.html) – organy państwa nie tylko nie są wyposażone w odpowiednią wiedzę i umiejętności by [...]