Bankomaty Euronet i reklama Play


http://marekstankiewicz.blogspot.com

Dobry specjalista od reklamy musi być wyjątkowo kreatywny.

I prawdę mówiąc komuś udało się mnie ostatnio zaskoczyć podczas wypłacania pieniędzy z bankomatu sieci Euronet.

Okazuje się, że wraz z pieniędzmi do ręki dostajemy również ulotkę reklamową sieci Play. Sprytne?! Jasne, normalnie takiej ulotki nikt nie bierze.

Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie ochrona danych osobowych…

Całość operacji wygląda dokładnie tak jak na tym filmie:

Na czym polega problem?

Właśnie na tym, że nie wiadomo jak skonstruowany jest ten „marketingowy” system.

Za każdym razem kiedy wkładamy kartę do bankomatu, ta maszyna (w konsekwencji również jej operator czyli bank) mają dostęp do szeregu informacji o nas.

Trzeba wiedzieć, że pasek magnetyczny na naszej karcie jest centrum informacji o nas.

Pasek magnetyczny zbudowany jest z trzech ścieżek, czyli równoległych pól magnetycznych biegnących wzdłuż paska, z których głowica magnetyczna odczytuje dane.

Na pasku tym umieszcza się jedynie informacje potrzebne do prawidłowej identyfikacji karty, pozostałe dane, dotyczące posiadacza, są umieszczone w systemie informatycznym wydawcy karty – banku.

Ścieżka pierwsza obejmuje imię i nazwisko posiadacza oraz dane, dotyczące kraju i banku, który kartę wydał.

Ścieżka druga zawiera numer karty, datę ważności oraz kod serwisowy, niezbędny do prawidłowego zrealizowania transakcji.

Natomiast ścieżka trzecia jest wykorzystywana do zapisywania informacji własnych poszczególnych banków.

Ok, tyle od strony technicznej. Od strony prawnej – Euronet nie ma uprawnienia wynikającego z ustawy, aby nasze dane osobowe przetwarzać do celów marketingu usług Play. Jeżeli nie ma uprawnienia wynikającego z ustawy (jak również nie wchodzi w grę żadna inna przesłanka uprawniająca do przetwarzania naszych danych w tym celu) to powinna od nas być zebrana odpowiednia zgoda – a ja takiej nie udzielałem (nawet nie widziałem pola w którym mógłbym się określić).

Dla rozpatrzenia ew. reklamacji bankomat musi zapamiętać ile i jakie banknoty wypłacił. Oznacza to, że jeżeli ulotki dostajemy razem z pieniędzmi to jest niemal pewne, że system taką informację zapamiętuje. Zapamiętuje czyli przetwarzane dane w celach marketingowych usług obcych (nie pochodzących od administratora tych danych).

Temat ten wywołał spore zamieszanie na forach internetowych. Warto spróbować zadzwonić np. na infolinię Euronet i podpytać o uwarunkowania techniczne, bowiem de facto do tego sprowadza się odpowiedź na pytanie czy ta kreatywna reklama – oprócz tego że zaskakuje – to jest również w 100% zgodna z przepisami ustawy.


Tagi: , , , ,

Komentarze do artykułu Bankomaty Euronet i reklama Play :

  1. Na jakiej podstawie sądzisz, że Play ma dostęp do jakichkolwiek danych? Ulotkę dostaje każdy.
    Euronet jako operator bankomatu (nie danych) ma prawo wymyślić sobie sprzedaż dowolnego komponentu/elementu/medium jako przestrzeni reklamowej. Tu jest akurat ulotka. W wielu sklepach reklama jest na tyle paragonu. Nikt się nikogo nie musi o nic pytać, bo przedmiot 3 ma dostęp tylko do ilości fizycznego zużycia nośnika – w tym wypadku liczby wydanych ulotek i płaci umowa + per sztuka.

    • Marek, dzięki za komentarz. Nie chodzi o to że Play ma dostęp do jakiś danych. Chodzi o to, że Euronet nie ma zgody (przynajmniej ode mnie) na dysrybucję reklam produktów podmiotów innych niż Euronet – w tym wypadku operatora Play. Nie testowałem czy wszyscy dostają takie ulotki czy tylko powyżej jakieś kwoty, klient konkretnego banku etc. Zresztą tak jak napisałem – nie wiadomo patrząc „od zewnątrz” jak mechanizm jest zbudowany. Pozdrawiam